Tutaj można zadać pytania o możliwości czy cechy konkretnego sprzętu, ewentualnie podawać uzyskiwane zasięgi. Można także rozważać jakiego rodzaju sprzęt będzie najwłaściwszy do danego celu.
Chodzi z grubsza o to, że ogólnie rozumiany Wydawca zbyt lekko potraktował prawo autorskie. Więc wina leży po ich stronie, ale to my zerwiemy współpracę, jeśli sprawa nie zostanie załatwiona po naszej myśli i zgodnie z obowiązującym prawem.
Miło mi , że moja hipoteza o cięciu kosztów , podana jako abstrakcyjny przykład , tak Pana , Panie Piotrze ,ubawiła . Chociaż , tak naprawdę , to sprawa , chyba jednak sprowadza się do pieniędzy , czyli , poniekąd kosztów , chociaż nie w tym kontekście .
Ja jestem po Waszej stronie i życzę Panu i Panu Troncikowi , korzystnego rozstrzygnięcia sporu .
Nie będę teraz wyjaśniał co się dokładnie stało. Jeśli wydawca pójdzie na udry (już nam dali do zrozumienia, że zgłosiło się kilku [wulgaryzm] gotowych pociągnąć cykl za nas) to wówczas całą korespondencję ujawnię.
Niestety jest kilak ośrodków decyzyjnych i nie wie prawica, co czyni lewica.
wyobrazam sobie, kto mialby kontynuowac ten cykl, z pewnoscia nie byloby juz merytorycznie ale z pewnoscia smieszniej, no i opinia nie dotyczylaby juz maszyn, ktore "testerzy" naprawde mieli w rece, a oparta bylaby raczej na doniesieniach z netu.
Tak. Mitoman nr 1 polskiego internetu. Ja stopień IQ oceniam po szybkości z jaką ludzie orientują się kim on jest. Maxa daję tym, którzy wiedzą z kim mają do czynienia po jednym wpisie. Przeciętnym daję rok (mi tyle z grubsza zajęło).
Ale on już miał epizod w Odkrywcy. Po tym jak nie oddał "testowanego" Minelaba i wypłodził (nieopublikowany w końcu) pean nt. Rutusa (z którym robił akurat interesiki - a testowany wykrywacz sprzedawał potem na allegro) podziękowano mu stanowczo.
Chętnie bym zamówił jakąś grubszą publikację z rzetelnymi opisami i testami sprzętu, odkrywcy zwykle nie czytam i raczej się to nie zmieni. Spodziewałem się, że te testy już dawno komuś zaczną przeszkadzać ale z nieco innej przyczyny:)
Nie mam tego numeru " Odkrywcy " , w którym był test " rodziny Bounty Hunter'ów " , ale jeśsli pomnę , to był napisany w konwencji westenowej . Pomyślałem , że może Redakcja wpadła na pomysł , by wydrukować coś w konwencji Parodii , stad pomysł , by zlecić kontynuację cyklu Sami-Wiecie-Komu ?
Nie - Redakcja chce kontynuacji. My nie możemy kontynuować, jeśli sprawy nie zostaną odpowiednio wyjaśnione.
A co do innych chętnych, to jest jeszcze mitoman nr 2 (a przy tym pyszałek nr 1) na poszukiwawczych forach, którego podejrzewam o zgłoszenie się jako woluntariusz.
Tak czy inaczej NR1 lub NR2 = porazka na calej linii , jesli testy bedzie robil NR2 to polskim dystrybutoro pozostanie bankrutcwo badz wynajecie platnego mordercy
Redakcja ma , raczej , słabo rozpoznany rynek czytelniczy , jeśli sądzi , że bluff z takimi " ASAMI w rękawie " może kogokolwiek przestraszyć , abstrahujac od faktu , że jesteście Panowie sami gotowi podziękować im za współpracę . Mam nadzieję , że będą , na tyle rozsadni , by spełnić , Panów , jestem przekonany , słuszne oczekiwania .