sonda ace250
sonda ace250
witam ProScana.mam pytanie-czy naprawi Pan,sondę 6,5x9 do ace250,bez konieczności wysyłania razem puszki z elektroniką?.historia sondy wygląda tak:przepracowała 500godzin stoperowych[możliwy błąd to max.5godzin].nigdy nie była przegrzana na słońcu lub w samochodzie pozostawionym na słońcu.ma leciutki odprysk na krawędzi,zalany klejem z "pistoletu",jednak z tym odpryskiem pracowała poprawnie.ostatnio po 55minutach od włączenia wykrywacza,zaczęła sygnalizować ciągle,przerywanym sygnałem-kursor skakał po całej skali.po podłączeniu dużej sondy-wszystko OK.zmierzyłem oporność pomiędzy gniazdami na wtyczce,przy zakresie 2000 oma,pomiedzy 1 a 4=005, a między 3 a 2=028 oma.na dużej sondzie jest 033 oma pomiędzy 3 a 2. pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Re: sonda ace250
Uprzedzając odpowiedź Proscana...
Objawy jakie Pan opisuje są podobne do włączenia elektroniki bez podłączonej sondy.
Czy sprawdził Pan czy wtyczka lub kabel w okolicach wtyczki i sondy nie uległy uszkodzeniu? Czy poruszanie kablem w tych okolicach nie powoduje uciszenia kanarka?
Objawy jakie Pan opisuje są podobne do włączenia elektroniki bez podłączonej sondy.
Czy sprawdził Pan czy wtyczka lub kabel w okolicach wtyczki i sondy nie uległy uszkodzeniu? Czy poruszanie kablem w tych okolicach nie powoduje uciszenia kanarka?
Re: sonda ace250
Myślę że sonda jest rozstrojona (w najlepszym wypadku).
Do sprawdzenia nie potrzebuje wykrywacza w tym przypadku, ale byłby mile widziany.

proscan
Takie rzeczy zalewa się żywicą, aczkolwiek zauważyłem, że działało dobrze i wcześniej razem z pęknięcie.odprysk na krawędzi,zalany klejem z "pistoletu"
Do sprawdzenia nie potrzebuje wykrywacza w tym przypadku, ale byłby mile widziany.
proscan
Re: sonda ace250
jeszcze raz witam ProScana.jutro wyślę do Pana tą sondę.puszka z elektroniką jest mi potrzebna na codzień,ponieważ hobby stało się nałogiem.rozwiewając wątpliwości KrisssK-a,przewód sprawdzałem[być może nie bardzo dokładnie].zawsze po skończonych poszukiwaniach składam sprzęt w ten sposób że obracam sondę o 90stopni,tak aby była równoległa do żerdzi.przewód przy sondzie zawsze ma naddatek,tak aby łuk przegięcia był łagodny.przewód nigdy nie był owijany na stelażu.przewód od sondy do puszki jest prowadzony wzdłuż rurek i przymocowany kilkoma luźnymi opaskami.dbam o cały sprzet jak o jajko z bardzo cienką skorupką,mechaniczne uszkodzenie odpada.dodatkowo powiem że po założeniu dużej sondy i sprawdzeniu dokładnie przechodzonych po kilka razy miejsc,jestem mile zaskoczony.pozdrawiam.