Różnica miedzy tymi wykrywaczami w tych warunkach jest taka, że CZ-tka można będzie samemu dopasować się do gruntu, a 6000 ustawi sobie grunt w miejscu gdzie się wykonuje procedurę kompensacji. Nie będziemy mieli wpływu na sposób dostrajania, a CZ-tem można będzie na bieżąco kontrolować sytuację. To jest oczywiście najwyższa szkoła jazdy i otwarta pozostaje kwestia, czy operator będzie potrafił z niej skorzystać.
Na korzyść 6000 jest jego w pełni statyczny tryb pracy i tutaj wprawne ucho wychwyci głębsze sygnały. To jest oczywiście najwyższa szkoła jazdy i otwarta pozostaje kwestia, czy operator będzie w stanie je usłyszeć.
Osobiście uważam, ze Święta Wielkanocy są ważniejsze.
proscan