Klasyczny dylemat - co kupić (mam 1225)

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: ProScan »

Rozumiem, że XS używany.

XS jest lepszy o ekran dwuwymiarowy i wszystkie możliwości nastaw.

Quattro jest lepiej wykonany. Zasięgi ma nie gorsze niz XS czy Explorere II.

Do XS-a najlepiej od razu kupić nowy dolny wysięgnik. Uwaga też na sondę - czasami trafiają się nadmiernie wrażliwe na trawę (o czym dowiadujemy się w terenie). Nie wspomnę, że mogą być inne mankamenty (głównie mechaniczne) wynikające z ekspolatacji.

:pa

proscan
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: ProScan »

Rozumiem, że XS używany.

XS jest lepszy o ekran dwuwymiarowy i wszystkie możliwości nastaw.

Quattro jest lepiej wykonany. Zasięgi ma nie gorsze niz XS czy Explorere II.

Do XS-a najlepiej od razu kupić nowy dolny wysięgnik. Uwaga też na sondę - czasami trafiają się nadmiernie wrażliwe na trawę (o czym dowiadujemy się w terenie). Nie wspomnę, że mogą być inne mankamenty (głównie mechaniczne) wynikające z ekspolatacji.

:pa

proscan
strażak
Posty: 20
Rejestracja: sob lut 11, 2006 12:29 pm
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: strażak »

Teknetics T2 vs Quattro MP

Pozdrawiam

:mrgreen:
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: ProScan »

tzn co ?

Mam pisać kolejne wypracowanie? :smt018

Nikt tego nie testował w terenie, więc pomaglujcie dealera o jakieś informacje ogólne.

:smt056

proscan
kongo
Posty: 139
Rejestracja: ndz gru 04, 2005 1:32 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: kongo »

Panie,, strazak ,, kochany we pan się lepiej za gaszenie pozaru ktory płonie w pana głowie :evil: trza trochę przygasić
a tak powaznie : zbyt wiele rozwazań ,trza po prostu coś kupić a czy to bedzie Q czy E II czy tym podobne nie bedzie chyba wielkiej roznicy
co by nie było to i tak bedzie elegancko :D
Pzd .z trwajacego sezonu wykopkowego z konga
strażak
Posty: 20
Rejestracja: sob lut 11, 2006 12:29 pm
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: strażak »

Moi drodzy !!!

Ja już zdecydowałem jaki detektor kupię.
Uważam jednak, że wiedzy nigdy za dużo i stąd te pytania.
Dyskusje i rozmowy na temat detektorów są integralną częścią naszego hobby.
Poza tym zobaczcie panowie ile osób interesowało się tymi zagadnieniami, cyfry nie kłamią.
Kongo co się tyczy ognia, nigdy nie zagaśnie!

Dzięki i pozdrawiam
strażak
Posty: 20
Rejestracja: sob lut 11, 2006 12:29 pm
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: strażak »

Witam !!!

Czy mógłby pan krótko opisać detektor FISHER CZ 7 A QUICK SILVER i przyrównać go do MINELAB SOVE...GT

Pozdrawiam


P.S.
http://www.allegro.pl/item105213954_wyk ... z_7_a.html
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: ProScan »

Fisher

- uniwersalny
- z identyfikacją (taką sobie -ale zawsze)
- dobrze wywazony
- juz nie produkowany

Sov
- monety
- bez ID (ale coś w rodzaju Tone ID)
- ciężkawy

Pytaj tych którzy Fishera mają - np. FDJ-ta.

:pa

proscan
Zapytanie_email
Posty: 482
Rejestracja: pn paź 03, 2005 4:08 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić

Post autor: Zapytanie_email »

Szukając w internecie informacji o wykrywaczach często pojawia się Twój nick, czyli sądzę, że masz duża wiedzę w tym temacie. A kiedyś odpowiedziałeś mi na wiadomość dlatego posiadam Twojego meila.
Proszę o pomoc. Mam zamiar kupić wykrywkę na drobnice do max 2500zł (może być nowy jak i używka).
Kilka lat chodzę z Fischer 1225. Chodzę zawsze sam i nie mam porównania do innych, nowszych itp. Jak mój fiszerek wygląda na tle nowych wykrywek ?
Zależy mi na:
Prosta obsługa (nie muszę mieć wyświetlacza) chodzę w różnych warunkach i sprzęt musi być wytrzymały.
oczywiście dobry zasięg.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić (mam 1225)

Post autor: ProScan »

Witam,

Nie zajmuję się doradztwem co kto ma kupić. Proszę sobie coś upatrzyć, to wówczas coś mogę skomentować, na coś zwróć uwagę, nakierować. Ale tylko poprzez niniejsze forum - na pytania tego typu na email nie odpowiadam.

Pomocny może być niniejszy wątek, lub ten TEN w którym znajdują ogólne wytyczne, co wziąć pod uwagę przy wyborze.

Czasy kiedy udzielałem się na różnych forach minęły. Z większości wyprosiło mnie chamstwo i/lub złodziejstwo użytkowników, przy biernym lub aktywnym udziale administratorów.

:pa

proscan
bobas
Posty: 1
Rejestracja: pn lut 17, 2014 10:40 am

Re: Klasyczny dylemat - co kupić (mam 1225)

Post autor: bobas »

Witam wszystkich
Wiadomość meilowa powyżej należy do mnie.
Zastanawiam się nad Garrett at gold. Czy dobrze wyważony, w miarę lekki ?
I jaka jest różnica w zasięgach na monetki z moim dotychczasowym Fischerem 1225-x. Chodzi mi też o łatwość obsługi oraz jakość wykonania. Nie należę do osób bardzo dbających o wykrywkę w terenie i często dotykam cewką ziemi ( prze co tak gdzie puknie tu gdzieś puknie) pod tym względem dotychczasowy 1225-X sprawdził mi się bardzo dobrze.
Jak taki at gold ma się do np. XP goldmaxx ?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Klasyczny dylemat - co kupić (mam 1225)

Post autor: ProScan »

Danych co do zasięgu AT Gold nie mam.

Zasięgi Gold Maxxa można znaleźć (a na pewno są w testach Odkrywcy).

Od 1225 każdy będzie bardziej skomplikowany. Bliższy jest na pewno Gold MAxx ze względu na gałkologię, a nie klawiszologię. Tyle że filozofia pracy (działanie dyskryminacji) jest inne niż w 1225. No i nie ma pinpointa.

1225 mógł pracować z sondami 10 i 8 cali. Myślę że z sondą 10 wyważenie byłoby jednak gorsze niż w przypadku At Gold i Gold Maxx.

Jakość sond "starego" Fishera jest bardzo dobra (poza nędznym kablem) więc nic dziwnego, że się nie wzbudzał od byle uderzenia. Poza tym 1225 do demonów czułości nie należał. Tutaj Gold Maxx myślę jest bardziej podobny do 1225 (mocna sonda - nędzny kabel). Garrett wymaga osłony. Stabilność - jak się trafi, bo różne głosy słyszę (osobistych doświadczeń nie mam). Bezkonkurencyjna wodoodporność AT GOLD, ale radziłbym jednak bardziej oszczędzać sprzęt.

Tyle na dzisiaj.

:pa

proscan
ODPOWIEDZ