Tutaj można zadać pytania o możliwości czy cechy konkretnego sprzętu, ewentualnie podawać uzyskiwane zasięgi. Można także rozważać jakiego rodzaju sprzęt będzie najwłaściwszy do danego celu.
Zainteresowanych testami wykrywaczy metali zapraszam do lektury marcowego numeru Odkrywcy, który zapoczątkuje cykl, o ile spotka się z przychylnym zainteresowaniem.
Tester bedzie znał się na wykrywaczach i przeczyta instrukcję obsługi, zanim coś napisze.
proscan
Ostatnio zmieniony czw mar 12, 2009 11:47 pm przez ProScan, łącznie zmieniany 1 raz.
Należy się chyba cieszyć - będzie testów do wyboru i do koloru.
tylko jak odnieść do siebie poszczególne testy? też nie da sięich porównać, co jak wyniki dla różnych metod badania będa inne dla tych samych wykrywaczy??
Z mojego doświadczenia (nie jest ono duże ale jest nie pomykam całymi dniami po polach lasach i dróżkach i drożynach) wynika że nawet wykrywki tej samej marki i tego samego modelu mogą się ciut różnić i w strojeniu i w działaniu. Na różnych cewkach (tego samego modelu oczywiścieo)odczyty potrafią się różnić. Jak zapewnić na 100% powtarzalnośc wyników? Moim zdaniem i tak w każdym teście będzie pewna doza "niewiadomych" nie do wyeliminowania. Ale pożyjemy zobaczymy
Powiem więcej - na poszukiwaniach skuteczność samego operatora zmieni się z czasem (u mnie najgorzej jest na początku - wymagam rozgrzania ).
Alternatywą jest nic nie robić - co jest dobrym rozwiazaniem dla mnie (nawał innej roboty) - ale skoro znalazła się osoba superkompetentna i chętna, to postanowiłem go wesprzeć w tym projekcie.
Jestem właśnie po lekturze.Bardzo ciekawy,choć na razie mocno ogólny te(k)st Wypada mieć tylko nadzieję,że będzie ciąg dalszy.Już kiedyś czytałem w nagłówku Odkrywcy :"...wznawiamy po długiej przerwie testy wykrywaczy...".Test był jeden: X-terry 70 a jego zadaniem było moim zdaniem wytworzenie ssania na rynku.
Zabieg się udał genialnie.Testy już nie wróciły Życzę wielu sukcesów i jeszcze więcej artykułów Pozdrawiam Serdecznie,
Witek.
P.S
Pierwszy numer Odkrycy od miesięcy w którym jest co poczytać.Wasz tekst ma w tym spory udział.
To jakby kontynuacja Twojego wcześniejszego cyklu o wykrywaczach..? Będę śledził z uwagą.. Nie omieszkam też coś dodać od siebie.. Może by zbudować taki ośrodek badawczy jaki mają w Kanadzie..?
Zasadnicze pytanie jest takie: jeśli testować, to po co?
Po to, aby wiedzieć, który lepiej nadaje się do określonych potrzeb, w określonych warunkach.
Test dla samego testu, jest sztuką dla sztuki i może być interesujący tylko dla zaspokojenia czyjejś ciekawości (najczęściej samego testującego). Tutaj chodzi o pomoc - niech będzie - poradnik. Tyle że poradnik oparty na pewnych określonych przesłankach, a nie na tym komu coś się wydaje. Do tego trzeba zrobić pewne testy, żeby napisać coś konkretnego, a nie zmyślać, przepisywać z instrukcji albo to co się wyczytało na forach u innych.
Nie będzie tekstów typu: "testowałem ten wykrywacz i się sprawdza w każdych warunkach i naprawdę nie ustępuje innym wykrywaczom z górnej półki". Takie teksty wypisuje wiesz kto i takiego syfu nie będzie.
TESTY, to taka sprzętowa "próba sił", czyli który głębiej, lepiej, szybciej, łatwiej itp. Taka forma jest również potrzebna. Dobry poradnik, to też nieoceniona pomoc dla wszystkich zainteresowanych. Oczywiście to moja interpretacja z którą nikt nie musi się zgadzać.
Co do sugestii jakie sprzęty powinny być przetestowane jako pierwsze, ja proponuję:
XLT - jako, że jest kontrowersyjnym sprzętem. Krąży w okół niego wiele legend, ale z drugiej strony to dobry sprzęt. Chyba najlepiej rozpoznawalny sprzęt z najwyższej półki w Polsce. Przez umieszczenie go w takim teście, wiele mogło by się wyklarować.
Jeden z wieloczęstotliwościowych wykrywaczy Minelaba, najchętniej Explorer SE, ale niekoniecznie. Jako, że Explorery są dostępne od dawna, dobrze reprezentują tą grupę wykrywaczy.
Wykrywacz ze stajni Tesoro, najlepiej Tejon, jako reprezentant tego producenta, na początek.
Te trzy bym wyznaczył jak pierwsze.
A następne:
X70, ACE 250, Cibola, jako najpopularniejsze oraz Fisher F75, jako nowe podejście uznanej firmy, która zmieniła właściciela. Być może Fishera trzeba by przesunąć do pierwszej czwórki.
Myślę,że porównanie wykrywaczy tej samej firmy jest dobrym pomysłem,
podzielam tez zdanie SiDa, dobrym pomysłem by było zacząć testowanie od detektorów, które juz mają jakąś ugruntowaną pozycję na polskim rynku.
Wiadomo,że zaczynać się będzie od wykrywaczy z "Górnej półki", ale poruszałbym się w dół do wykrywaczy dla mniej wymagających użytkowników. jak rozumiem test obejmie nie tylko zachodnie produkcje??
dobrym pomysłem by było zacząć testowanie od detektorów, które juz mają jakąś ugruntowaną pozycję na polskim rynku.
Tak bym wolał, by uniknąć zarzutu, że chodzi o wytworzenie ssania na rynku na nowości (jak słusznie zauważył Wicja). Myślałem nawet o 5900/6000 na początek.
poruszałbym się w dół do wykrywaczy dla mniej wymagających użytkowników.
Pewnie będzie na przemian.
jak rozumiem test obejmie nie tylko zachodnie produkcje??
To może być jeszcze bardziej interesujące, prawdę mówiąc. Przynajmniej dla osób cokolwiek orientujących się w sprzęcie. Jeśli ktoś już wie, ze chce taki a nie inny wykrywacz, konkretnej firmy, zaczyna się zastanawiać, jakie są różnice pomiędzy konkretnymi modelami. Taka informacja jest jeszcze trudniej dostępna, zwłaszcza jeśli mówimy o rzetelnej informacji.
XLT vs DFX to świetny przykład, ja sam są do dziś się zastanawiam czy one tak naprawdę w praktyce się różnią, czyli nie ustawienia, ale ich wpływ na działanie
kolejnym przykładem jest w zasadzie cała seria wykrywaczy wieloczęstotliwościowych. Czy rzeczywiście różnią się znacząco, poza samymi ustawieniami? np.
Safari vs Explorer SE
Explorer SE vs E-Track
No i np:
Vaquero vs Tejon
Cibola vs Vaquero
Ace 150 vs 250
F75 vs F70
Tak więc takie porównanie jest zdecydowanie wartościowe. Tym nie mniej, moim zdaniem, nie uda się uniknąć porównań pomiędzy markami czy Dealerami, prędzej czy później, choćby z tego powodu, że wszystkie sprzęty współegzystują na rynku i poszukiwacze muszą pomiędzy nimi wybierać. A Delarzy, przynajmniej niektórzy, podniosą rumor na wszystkich forach, wmawiając, że testy są nierzetelne. To jedna z przeszkód stojąca na drodze tego przedsięwzięcia, nie do uniknięcia, tak sądzę.
ProScan pisze:... Poza tym logistycznie trudno byłoby zorganizować wiele wykrywaczy na raz. Już dwa wykrywacze moga stanowić problem. ...
To nie musi być trudne, przecież znajomych detektorystów mamy w całej Polsce , trudniej będzie znaleźć teren z naturalnie zalegającymi fantami.
Moja koncepcja przewiduje minimum trzy wykrywacze, w tym jeden referencyjny (XLT/ DFX).
@ staszek
Może, z naciskiem na może, w okolicach Maja uda mi się zorganizować zawody na detektory i tam z założenia ma być dużo emocji, walki, potu i krwi. Oczywiście tytuły i nagrody to pełna symbolika, choć może w tych trudnych czasach, uda się pozyskać przychylność sponsorów a i media jakieś da się zainteresować.