Niestety (bo wolałem by Pan go wcześniej przetestował) ale sprzęt już zakupiony - w5900 di pro sl. Czy dobrze zrobiłem kupując go (czytaj - czy nie ma wad) to się okaże w trakcie wypadów, bądź u Pana w serwisie - o ile zechciałby Pan go teraz sprawdzić, bo mi wydawało się, że jest oki. Brak czasu spowodował, że tylko raz miałem okazję sprawdzić go w terenie - przez ok. godzinę. Używałem ustawień P, nie wzbudzał się, nie szalał, chyba wskazywał tak jak powinien wskazywać. Natomiast nie sprawdzałem jak zachowuje się w wilgoci/wodzie.
Mam do Pana jeszcze takie pytania:
1. Na co powinienem zwracać uwagę korzystając z tego sprzętu - tzn. jakie zachowania wykrywki mogą wskazywać, że coś z nią jest nie tak?
2. Jakie są plusy i minusy zamontowania multitone, regulatora głośności lub innych dodatków (o ile takowe są)?
3. Czy ma Pan możliwość zmodyfikowania konstrukcji tak, by była lepiej wyważona?
pozdrawiam
Co kupić
Re: Co kupić
Witam,
Gratuluję dobrego i jednocześnie ambitnego wyboru.

proscan
Gratuluję dobrego i jednocześnie ambitnego wyboru.
jeśli wykrywacz będzie wydawał dużą ilość przypadkowych sygnałów, to może być objaw uszkodzenia sondy lub jej kabla.1. Na co powinienem zwracać uwagę korzystając z tego sprzętu - tzn. jakie zachowania wykrywki mogą wskazywać, że coś z nią jest nie tak?
Plusy to dodatkowa informacja o naturze znaleziska, bez spoglądania na wskazówkę. Minusy - dodatkowy wydatek, dodatkowe dźwięki, które dla niektórych mogą być irytujące. Regulacja głośności przydaje się – ale znów, wydatek. Nie zaczynałbym przygody z wykrywaczem od przerabiania go.2. Jakie są plusy i minusy zamontowania multitone, regulatora głośności lub innych dodatków (o ile takowe są)?
Wystarczy użyć paluszków, zamiast baterii R14. Opis przeróbki jest na forum.3. Czy ma Pan możliwość zmodyfikowania konstrukcji tak, by była lepiej wyważona?
proscan
-
zielono_mi
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lip 02, 2009 9:18 pm
Re: Co kupić
Witam!
Ma Pan rację - nie będę montował w nim dodatkowych bajerów - przynajmniej dopóki nie poznam w miarę dobrze sprzętu.
A testowanie W5900 już się zaczęło. Miałem chwilkę wolnego czasu, więc wybrałem się na 2 poletka, na których niegdyś śmigałem z ace 250. Celowo wybrałem 'stare' miejsca. Wziąłem instrukcję, sprzęt. Pokrętło SIG.BAL. zostawiłem na pozycji P (nie ruszałem nim, ponieważ chciałem zobaczyć jak detektor identyfikuje i określa głębokość znalezisk) i starałem się odpowiednio ustawić GEB. Szukałem tylko na ustawieniach GEB/NORM i GEB/DISC. Funkcjonowanie detektora w trybie statycznym nie było dla mnie jakimś zaskoczeniem/nowością, natomiast wydawało mi się, że w trybie GEB/DISC im szybciej machałem, tym lepiej znajdował/identyfikował znaleziska.
Efekt końcowy był taki, iż znalazłem 3 moneciaki oraz 'dupkę' łuski 'kniejówki'. Czy to zasługa sprzętu, ustawień, farta, pogody, wpływu księżyca, fruwającego obok skowronka ... nie wiem, bo samemu trudno jest mi to ocenić.
Instrukcja jest szczegółowa i bardzo dobrze opisuje sprzęt, co nie zmienia faktu, iż chętnie poczytam i będę wdzięczny użytkownikom forum za wszelkie rady, podane linki, źródła dot. posługiwania się, ustawiania, pracy (itp. itd.) W5900 di pro sl.
pozdrawiam
PS. używam instrukcji, którą otrzymałem przy zakupie; to nie jest ksero - posiada 'stopkę' z meilem proscan oraz naklejkę z nr PSA, więc jest to oryginalna instrukcja, tak? Jeśli jest to jakaś podróba, to proszę powiedzieć, bo chciałbym być wobec Pana 'w porządku'.
Ma Pan rację - nie będę montował w nim dodatkowych bajerów - przynajmniej dopóki nie poznam w miarę dobrze sprzętu.
A testowanie W5900 już się zaczęło. Miałem chwilkę wolnego czasu, więc wybrałem się na 2 poletka, na których niegdyś śmigałem z ace 250. Celowo wybrałem 'stare' miejsca. Wziąłem instrukcję, sprzęt. Pokrętło SIG.BAL. zostawiłem na pozycji P (nie ruszałem nim, ponieważ chciałem zobaczyć jak detektor identyfikuje i określa głębokość znalezisk) i starałem się odpowiednio ustawić GEB. Szukałem tylko na ustawieniach GEB/NORM i GEB/DISC. Funkcjonowanie detektora w trybie statycznym nie było dla mnie jakimś zaskoczeniem/nowością, natomiast wydawało mi się, że w trybie GEB/DISC im szybciej machałem, tym lepiej znajdował/identyfikował znaleziska.
Efekt końcowy był taki, iż znalazłem 3 moneciaki oraz 'dupkę' łuski 'kniejówki'. Czy to zasługa sprzętu, ustawień, farta, pogody, wpływu księżyca, fruwającego obok skowronka ... nie wiem, bo samemu trudno jest mi to ocenić.
Instrukcja jest szczegółowa i bardzo dobrze opisuje sprzęt, co nie zmienia faktu, iż chętnie poczytam i będę wdzięczny użytkownikom forum za wszelkie rady, podane linki, źródła dot. posługiwania się, ustawiania, pracy (itp. itd.) W5900 di pro sl.
pozdrawiam
PS. używam instrukcji, którą otrzymałem przy zakupie; to nie jest ksero - posiada 'stopkę' z meilem proscan oraz naklejkę z nr PSA, więc jest to oryginalna instrukcja, tak? Jeśli jest to jakaś podróba, to proszę powiedzieć, bo chciałbym być wobec Pana 'w porządku'.
Re: Co kupić
tak - to prawda.natomiast wydawało mi się, że w trybie GEB/DISC im szybciej machałem, tym lepiej znajdował/identyfikował znaleziska.
Zachęcam do lektury Odkrywcy 05/2009. Jest tam dosyć szczegółowy raport na temat tego wykrywacza. Archiwalny nr pewnie da się kupić w redakcji, albo w innym punkcie sprzedaży.iż chętnie poczytam i będę wdzięczny użytkownikom forum za wszelkie rady, podane linki, źródła dot. posługiwania się, ustawiania, pracy (itp. itd.) W5900 di pro sl.
Jeśli jest naklejka, to instrukcja nie jest piraconaoraz naklejkę z nr PSA,
proscan