Poza tym - na zdjęciach tego nie widać - ale górna pokrywa jest połamana! Nie wiem czy ten niemal krater, który widzę jest od spodu czymś uszczelniony, ale wygląda to dosyć drastycznie.
Tak czy owak, tej sondy nie warto dalej naprawiać. Ja na pewno się tego nie podejmę.
Samego wykrywacza nie sprawdzałem. Jakie programy były w użyciu?
Instrukcja niestety jest kopią
proscan