Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Historia wykrywaczy, ciekawostki, może jakiś zauważony artykuł w prasie nt wykrywaczy i inne, które trudno dopasować do pozostałych działów.
slawekdoman
Posty: 36
Rejestracja: wt paź 25, 2005 6:06 am
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: slawekdoman »

Jeszcze tylko male slowo ode mnie, bo widze, ze wywolano mnie do tablicy:
Przyznam szczerze, ze nie wiem co o tym myslec. Troche zmacilo to moj spokoj !
Coz, takze moj nick widnieje w podpisie. Nie uznalem, ze jest w tym cos zlego. Faktycznie, bylem uczestnikiem tego zlotu, byla Xterra z ktora chodzil Igor, byly i inne wykrywacze, ogolnie bardzo przyjemna impreza. Popilismy, pogadalismy, poszukalismy, poznalem fajnych ludzi. To wszystko co moge przekazac w tej sprawie. Nic mi wiecej nie wiadomo, ze nie wspomne o jakis zyskach (ze niby ja ciemny chlop......to chyba jakis zart)! Co najwyzej moglem dolki chlopakom kopac!
Nie wiem jak rozwinie sie ten watek, na wszelki jednak wypadek jasno to napisze: Xterra, ktora sprzedawalem jakis czas po zlocie, byla legalnie zakupiona w jednym ze sklepow i stanowila moja wlasnosc. To chyba jest do sprawdzenia. Wystawilem ja na Allegro, poniewaz uznalem, ze to nie jest wykrywacz dla mnie. Wspominam o tym po to, aby ktos nie wpadl na pomysl, polaczenia tych faktow, przegladajac stare posty. Znam swoje miejsce w szeregu i widze, ze moj tok myslowy jest wrecz karkolomny, ale nie wiem co moze wpasc komus do glowy :evil:


Pozdrawiam - Slawek
Ostatnio zmieniony pn lut 16, 2009 6:45 pm przez slawekdoman, łącznie zmieniany 1 raz.
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: ProScan »

Spokojnie Panie Sławku,

Rozmawiamy tutaj o nowych pismach internetowych. Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na, nazwijmy to, niemiarodajność "testów" wykrywaczy, które są niczym innym jak po prostu tekstami reklamowymi. W przypadku TN test X70 został opłacony podwójnie - wykrywaczem zagarniętym przez autora, a udostępnionym do testów przez dystrybutora (podziękowania w tekście - nie chodzi o żadne prywatne urządzenie) i honorarium autorskim z pisma Odkrywca.

Miałem podejrzenia, że podobnie odbyło się to w przypadku "testu" Proximy (Odkrywca na szczęście nie puścił tego humbuga). Aukcja wskazana przez Staszka uwiarygodnia to przypuszczenie.

Osobą VW nie chcę sie tu zajmować - mam o nim od dawna wyrobione zdanie. Ktoś może mieć inne i dobrze się czuć w jego towarzystwie. Na przykład Armand.

Ban którego otrzymał sprowokował on sam - nie życzyłem sobie, by robił to co robi teraz na forum Odkrywcy (w każdym niemal wątku zaprasza na forum Thesaurus). U mnie zapraszał na forum XLT. Po zwróceniu uwagi, zaczął się użalać i poprosił o bana, jeśli zamierzam blokować swobodę jego wypowiedzi. Z prośby skwapliwie skorzystałem.

Szczegóły tutaj:

http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=388 i we wskzanym wątku.

:pa

proscan
rutus
Producent
Posty: 68
Rejestracja: wt sty 23, 2007 10:07 pm
Kontakt:

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: rutus »

Ręce opadają ....

Nie miałem ochoty zabierać udziału w tej dyskusji , ale skoro Proscan mnie wywołał to jestem.
Krótko ,żeby nie rozmydlać :
- Nie płaciłem VW za test , nie dostał on za test żadnej gratyfikacji . Nigdy nie padła z jego strony jakakolwiek propozycja "kasa za .... "
- PROxima która jest w jego posiadaniu i którą sprzedaje nie została wyłudzona - dostałem za nią konkretną fizycznie istniejącą rzecz o wartości porównywalnej do mojego wykrywacza właśnie. Czyli w praktyce zapłacił za ten wykrywacz - nie pieniędzmi tylko "w naturze"
- co do "garażu"...... klasyczny objaw walki z konkurencją - przedstawiciele firm zachodnich lansują takie podejście aby więcej sprzedawać. Niektóre polskie produkty faktycznie są bardzo proste robione na kuli , są kopiami wykrywaczy z lat '80 -tych, i mają niską jakość. Ale wykrywacz to nie prom kosmiczny - wystarczy odpowiednia wiedza inżynierska , odpowiedni kapitał włożony w konstrukcję mechaniczną , ponad dwa lata pracy i powstaje dobry wykrywacz w małej firmie. Dalej nie będę pisał bo byłaby to autoreklama.
- lekko niby nie w temacie ale ważne : nie wiem czy czytający zauważyli ale na forach stosuje się zasadę aby poobrzucać błotem. Pisze się sugestie ,aluzje itp. Nie ważne ,ze nie są prawdziwe, są wredne, i kłamliwe - ważne ,że zostają w pamięci czytających i wpływają na obraz osób w ten sposób potraktowanych ( w tym wypadku także na mój wizerunek, mojego produktu i firmy ) .

To wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie. To co napisałem nie jest polemiką - jest przedstawieniem stanu faktycznego - które kończy mój udział w tej dyskusji.

pozdrawiam .
Pikador
Posty: 45
Rejestracja: wt lip 25, 2006 4:03 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: Pikador »

rutus pisze:[...]
- lekko niby nie w temacie ale ważne : nie wiem czy czytający zauważyli ale na forach stosuje się zasadę aby poobrzucać błotem. Pisze się sugestie ,aluzje itp. Nie ważne ,ze nie są prawdziwe, są wredne, i kłamliwe - ważne ,że zostają w pamięci czytających i wpływają na obraz osób w ten sposób potraktowanych ( w tym wypadku także na mój wizerunek, mojego produktu i firmy ) .
[...]


Dokładnie.
Nieładnie i nieprofesjonalnie...
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: ProScan »

Dziękuję za wyjaśnienia, które niczego nie wyjaśniają.

Układ w którym tester zatrzymuje testowany wykywacz w zamian za COKOLWIEK jest głeboko nieetyczny, tym bardziej, że w efekcie powstaje tak jawnie reklamowy materiał.

Żale na temat błota uważam za niestosowne w tym miejscu, w kontekście powyższego. Proszę je wylewać na forum Thesaurus, jeśli łaska.

O wizerunek firmy każdy niech dba sam. Nie należało sie zadawać z osobą, która dziwnym trafem zawsze zatrzymuje testowane wykrywacze. OK - w zamian.

:pa

proscan
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: ProScan »

Ponieważ Pikador nie zrozumiał, wyjaśniam na przykładzie:

Wyobraźmy sobie pismo motoryzacyjne, w którym ukazuje się entuzjastyczny raport na temat samochodu marki XYZ.

Po miesiącu testowane auto marki XYZ zostaje wystawione na sprzedaż. Okazuje się że sprzedaje je dziennikarz, który spłodził swoje dziełko, bo niestety nie może nim już jeździć gdyż dostał czyraków na ....

Okazuje się że nasz dzielny tester wszedł w posiadanie tego samochodu drogą zamiany, wygrał na loterii, niech będzie kupna (czegokolwiek-niepotrzebne skreślić) od dealera samochodowego z sąsiedniego miasta.

Pewien wichrzyciel ośmielił się zadać niewygodne pytania. Znowu rozpętało się polskie piekiełko wszyscy są oburzeni, że błotem obrzucają, że wizerunki ucierpiały. Dosyć tego wichrzycielstwa!

A kuku.

Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu…

:pa

proscan
Matis
Posty: 33
Rejestracja: sob paź 11, 2008 8:22 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: Matis »

Widac ze Van tez przeglada to forum po jego profilu. :-#
Pikador
Posty: 45
Rejestracja: wt lip 25, 2006 4:03 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: Pikador »

Jestem przekonany, że zrozumiałem, ale dopuszczam całkowicie inny tok myślenia. Rozumiem co znaczy handel/ wymiana, rozumiem też co znaczy test sponsorowany (za korzyść), rozumiem też co znaczy entuzjastyczny artykuł na branżowym rynku. Tak robi się na całym Świecie. Właściwie ze wszystkim, rowery, aparaty, samochody, jachty...
Tu mnie nic nie dziwi.
Czego nie rozumiem? Ano tego, że przychodząc tu na forum ProScana oczekuję tego do czego zostałem przyzwyczajony, techniczną informację... a ostatnio dzieje się tak, że tak WASZA krucjata przebija niemal w każdym poście...
Wiem, wiem mogę nie czytać...
ale czy na pewno o to chodzi? :roll:


PS
Na dodatek VW ma tutaj bana.
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy

Post autor: ProScan »

Pikador,

Ja zajmuję się naprawami wykrywaczy i niejako przy okazji udzielaniem informacji na różne tematy. Z racji swojego zawodu muszę interesować się tym, co o wykrywaczach się pisze, bo często uderza to w moich klientów i we mnie (gdy np. musze przekonywać, że z wykrywaczem jest OK, że ten co radził nie ma pojęcia o tym co pisze itd.).

Nie dziw się zatem, że dezinformacja i manipulacja budzi we mnie czasami dosyć gwałtowne reakcje.

Niestety taką mam dysfunkcję - że nie mogę pogodzić się i spokojnie przyglądać, jak z ludzi robi się wała, z uśmiechem.

Proporcje mam nadzieję są zachowane, mimo wszystko.

Wątek blokuję.

:pa

proscan

PS
Co do testów, to jest pewna inicjatywa powstała na bazie tego co się teraz dzieje - może wyjdzie z tego jakaś jakość.
ODPOWIEDZ