Witam.Klucznik widzisz od lat chodze z whitesami,a ta zamiana miała na celu uzapełnienie,,kolekcji''.Pewnego razu zachciało mi się zmiany padło na EX2,więc sprzedałem xl pro,dolożyłem i kupiłem minelaba.Miałem go pół roku,niestety nie podpasił mi choć fanty wyciągał nieżle,ale las pa pa.Więc kupiłem DFXa no i odżyłem ,ale w dyńce siedział cały czas xl pro.Póżniej trafiłem okazyjnieEXxs no i stwierdziłem że zamienie na whitesa.Nowego już nie kupisz.Udalo mi się kupić na ebayu w UK dwu latkaTeraz mam trzy DFXa,xl pro i MINELABA.Kultowym dla mnie jest DFX i tego sprzętu już niezmienie, poprostu spełnia moje oczekiwania.Xl pro jest na militarkę,uważam że do tych celów niema lepszego sprzetu.Minelaba męczy moja żona bardzo jej przypasił,uważa że jest lękki,dobrze wyważony no i ma wspaniałe dżwięki poprostu stwożony dla kobiety

.Mi osobiście xs tez bardziej leży choć ma gorszy podłokietnik i dolną sztycę.Ja lubie chodzic w digitalu a xs ma podobny do dfxa.EXPLORER 2 wyświetlal jakieś ferry i condy oraz 4 cyfry i to mnie w nim leczyło,zawsze zastanawiałem się kopać czy nie pozatym ,dżwięk na audio2 i nie było tak żle.Co do zasięgów i stabilności to ja nie nażekam,DFX jest naprawdę głębokim wykrywaczem tylko trzeba go poznać,no i najważniejsze olać wszystkie programy z netu,najlepiej stwożyć sobie programik do własnych potrzeb i celów.Niewiem jaki jest fiszer,garet czy może tesoro i napewno się nie dowiem,raz zdradziłem firme i więcej tego nie zrobię.To jest tak jak z tel.chodzisz z nokią,kupisz np.simensa i już coś ci w nim nie pasuje.POZDRAWIAM EMKA