Co pan radzi panie Proscan'ie ?

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
ODPOWIEDZ
piszczalek
Posty: 2
Rejestracja: pt gru 31, 2010 10:22 am

Co pan radzi panie Proscan'ie ?

Post autor: piszczalek »

Witam.

Przerwę miałem w piszczałkowaniu ale wracam :)
Zrobił pan, panie ProScan'ie na mnie pozytywne wrażenie - za całokształt, więc po radę, piszę do pana.
Szukam sprzęta. Coś tańszego na początek.
Jako, że moja wiedza - aczkolwiek była mała, zatrzymała się w tym temacie na kilku latach wstecz,
tako zaczynam tu ten wątek.

Celem jest drobnica.
Monetki, guziczki, guzy, medaliczki.
Pierścioneczki, sygneciki, odznaczenia i kordziki.
To tak z grubsza.

Sprzęt musi być lekki na conajmniej dziesięć godzin piszczałkowania dobowo. Ergonomia i wygoda wskazana.
Dobra dyskryminacja czyli w moim mniemaniu kop wszystko, prócz zardzewiałych gwoździ - o tych zapomnij.
Dość przyzwoity zasięg - te 20 cm pasowałoby kopać.
Sprzęt, przynajmniej od wiosny po zimę ostrego, tzn. codziennego piszczałkowania.
Byłoby dobrze, żeby się nie rozklekotał - należę do ludzi, którzy szanują swoje rzeczy i wiedzą, że to kosztuje.
Szybkie strojenie, może być automat ale manualem nie pogardzę.

Jak opis powyżej wskazuje, byłby to raczej tańszy automacik.


Cena, jak na moje skromne fudusze przystało byłaby w granicach do 1 tyś lub 1500 zł.
Piszczałka z gwarancją lub coś fajniejszego bez.

Wpadły mi w oko w zasadzie dwa wykrywacze.
Pierwszy z nich to sławna już Cibola. Natomiast drugi to nowa Delta 4000.
Jednak tu wszystko jeszcze jest do rozpatrzenia.


Cóż, co pan mi radzi panie ProScan'ie ?

Z góry dziękuje za odpowiedź.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Co pan radzi panie Proscan'ie ?

Post autor: ProScan »

Witam,

Dosyć konkretne oczekiwania.

Co do wyboru, to ja bym dodał mojego faworyta w tym przedziale cenowym, a mianowicie ACE 250 (a teraz nawet Euro Ace za 1100zł).

Myślę że jest solidniejszy od tych wskazanych. Problemem może być większa waga, zwłaszcza z duża sondą (tutaj Delta, w powiązaniu z możliwościami identyfikacyjnymi może być faworytem).

Cibolę poleciłbym raczej osobom, które nie boja się gwoździ i wolą więcej kopać, a mniej identyfikować przed kopaniem. Na tym wykrywaczu taka strategia potrafi przynieść bardzo dobre efekty. To kwestia osobistych preferencji i cech charakteru operatora.

To tak z grubsza tytułem komentarza/porady.

:pa

proscan
piszczalek
Posty: 2
Rejestracja: pt gru 31, 2010 10:22 am

Re: Co pan radzi panie Proscan'ie ?

Post autor: piszczalek »

Przyznam, że Euro Ace nie brałem pod uwagę, jednak skoro pan radzi to i o tym nowszym modelu poczytam. O ile będzie co, jako, że nowy model a teraz zimę mamy :)

Jeżeli chodzi o wyświetlacze to również przyznam, że nie zależy mi na tym, byle dobra identyfikacja tonowa była - kolor, żelazo.
Co do drobnych zardzewiałych gwoździ, tego jednak chciałbym uniknąć, nakopałem się kiedyś i źle to wspominam...

Waga wykrywacza i poręczność znaczenie ma duże. Zła konstrukcja pod tym względem to męka, bez względu jaka to super byłaby wykrywka pod innymi względami.

Czyli szybkie czesanie, pewne sygnały. Oczywiście rozumiem, że pod pewnymi względami straty są duże ale zawsze jest coś za coś i trzeba się z tym pogodzić.

Czy coś innego nie przychodzi panu na myśl tak do 1500 zł maksymalnie ?
CSope podobno kosiarz drobnicy. Jednak w tej cenie takiego chyba nie znajdę.. ?


Jako, że czas Sylwestrowania nadchodzi to upojnej nocy i udanego następnego roku życzę tak panu jak i forumowiczom.
A na wiosnę konkretnego złotka życzę.

Pozdrawiam.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Co pan radzi panie Proscan'ie ?

Post autor: ProScan »

Cibola takiego rozróżniania nie ma. Po ustawieniu dyskryminacji przedmioty dyskryminowane nie odzywają się, albo "przebijają" urywanymi sygnałami. Kłopot polega na tym, że ustala się to pokrętłem z bardzo małą rozdzielczością. Pisałem o tym kiedyś (może nawet w Odkrywcy), że zmarnowano zakres pokrętła na zupełnie zbędną dyskryminację koloru w szerokim zakresie, zamiast polepszyć rozdzielczość w zakresie żelaza.

Cscope robi głównie wykrywacze statyczne (poza nielicznymi wyjątkami), co ma swoich zwolenników. Jeśli to ma być "...szybkie czesanie, pewne sygnały" to odradzam (chyba że używany R1). O "koszeniu drobnicy" to jakieś żarty.

Do 1500 zł mamy jeszcze F4, który jest niezłym sprzętem, ale dziadosko wykonanym.

Są też PRIZM-y, ale ja nie lubię zasilania 2x9V. No i gubienie nastaw po wyłączeniu jest wkurzające.

Dziękuję za życzenia.

Ja z kolei życzę dokonania dobrego wyboru i ciekawych znalezisk w 2011 roku.

:pa

proscan
ODPOWIEDZ