W przypadku sondy 10,5" sądzę, że bardziej chodzi o błąd konstrukcyjny. Te sondy były opracowane do modelu Explorer i potem zaadoptowane do Xterry (zupełnie estetycznie ani wagowo do nich nie pasują!).
Przypuszczam, chociaż tego nie mierzyłem, że końcówka drążka Xterry jest nieco za chuda do sondy 10,5", co powoduje konieczność mocniejszego dokręcania śruby, a w efekcie wyginanie uszek i ich pękanie.
Te problem pojawia się także w Explorerach (tyle że znacznie rzadziej), gdy zetrą się podkładki końcówki drążka.
Generalnie jest to bublowate rozwiązanie, ale użytkownik mógłby uniknąć tego problemu, jeśli bacznie będzie obserwował co się dzieje i nie dopuszczał do nadmiernego ściśnięcia uszek.
W sondach koncentrycznych problem z uszkami także istniał (może jeszcze istnieje?), ale tam ewidentnie była to wina materiałowa.
proscan