Troche dowiedziałem sie juz na temat ace250 (tez o ciebie ProScan),jednak nie jestem w 100%przekonany czy 250 sprawdzi sie w tych warunkach,(nie ma np.recznego strojenia do gruntu)
Planuje wydac na detektor ok 1000zł,lecz gdy mam wydac 1000 i byc niezadowolonym to dodatkowe 500zł tez znajde
Prosze o szerszą porade,ew. porownanie z innymi wykr.(morze B.hunter)
Wiem ze cenisz swoj czas,ale jestes jedną z nielicznych osob ktore słuzą fachową radą
ew.podpowiedz w co powinien wyposarzony byc wykr.plazowy(sr.cewki,funkcje.itp)?
Pozdrawiam.
wykrywacz na plażę
Re: wykrywacz na plażę
Witam,
Otóż moim zdaniem na plaży potrzebujesz wykrywacza, którym szybko można przeczesywać teren i przy tym nie wykopywać żelastwa. Nie ma więc potrzeby by wykrywacz posiadał cuda typu identyfikacja czy pomiar głębokości. Funkcje te są bardzo przydatne, gdy kopanie jest utrudnione (kamienisty grunt, trawnik którego nie należy rozkopywać), a sam teren jest zaśmiecony.
Na plaży śmieci jest mnóstwo, ale ich wydobycie nie stanowi problemu, a aluminiowy otwieracz od puszki równie dobrze może okazać się złotym pierścionkiem.
ACE 250 oraz X-Terra 30 mają wspomniane funkcje, ale ich fabryczne ustawienia eliminacji wpływu gruntu są raczej przygotowane na teren lądowy gdzie gleba ma raczej własności magnetyczne, a nie przewodzące jak piasek (zwłaszcza morski i zwłaszcza mokry).
Myślę że na plażę wystarczy albo coś naprawdę prostego i taniego (np. ACE 150, jakiś prostszy Tesoro, Tracker IV itp.) albo super drogiego co posiada specjalne obwody do tłumienia wpływu morskiego piasku (np. Fisher CZ-70).
Ponieważ masz na to max 1500zł, więc ta druga opcja odpada.
proscan
Otóż moim zdaniem na plaży potrzebujesz wykrywacza, którym szybko można przeczesywać teren i przy tym nie wykopywać żelastwa. Nie ma więc potrzeby by wykrywacz posiadał cuda typu identyfikacja czy pomiar głębokości. Funkcje te są bardzo przydatne, gdy kopanie jest utrudnione (kamienisty grunt, trawnik którego nie należy rozkopywać), a sam teren jest zaśmiecony.
Na plaży śmieci jest mnóstwo, ale ich wydobycie nie stanowi problemu, a aluminiowy otwieracz od puszki równie dobrze może okazać się złotym pierścionkiem.
ACE 250 oraz X-Terra 30 mają wspomniane funkcje, ale ich fabryczne ustawienia eliminacji wpływu gruntu są raczej przygotowane na teren lądowy gdzie gleba ma raczej własności magnetyczne, a nie przewodzące jak piasek (zwłaszcza morski i zwłaszcza mokry).
Myślę że na plażę wystarczy albo coś naprawdę prostego i taniego (np. ACE 150, jakiś prostszy Tesoro, Tracker IV itp.) albo super drogiego co posiada specjalne obwody do tłumienia wpływu morskiego piasku (np. Fisher CZ-70).
Ponieważ masz na to max 1500zł, więc ta druga opcja odpada.
proscan
Ostatnio zmieniony pn gru 05, 2005 12:07 am przez ProScan, łącznie zmieniany 1 raz.