Proponuje najpierw upewnić się, czy moja diagnoza na odległość jest prawidłowa. Najlepiej podłączyć inną sondę ze sprawnego wykrywacza PRIZM lub COINMASTER.
I proszę nie dzwonić, bo nic więcej nie powiem, a na dywagacje przez telefon nie mam czasu.
witam
pojawił się problem z moim wykrywaczem,
mianowicie rozszczelniła mi się cewka, po jej osuszeniu, oczyszczeniu i ponownym sklejeniu ( na pewno szczelnie ),
wykrywacz nie działał tak jak wcześniej ( był jakby zbyt czuły, każde trącenie w twardszą trawę go wzbudzało ).
Postanowiłem dobrać się do elektroniki no i pojawiły się prawdziwe problemy - pokręciłem pokrętłami znajdującymi się na płytce ( oznaczone jako PHASE oraz THRESHOLD ) nie zapamiętując ich ustawień fabrycznych. O dziwo !!! Pomogło, co prawda lekko zmniejszyła się głebokość namierzania, lecz wykrywacz przestał wariować i wzbudzać się przy każdym ruchu. Efekty były powiedziałbym doskonałe ( monetki na głębokości powyżej 30 cm. Tak dobrze to on nigdy nie działał )
Zaraz po tym wypadzie padły baterie ( używałem obu sztuk VIPOW ), wymieniłem jedną na nową ( tą co nie jest odpowiedzialna za audio, przeważnie tak robię, że po sygnale, że bat. zużyte, słabszą wkładam na audio , a nową w miejsce V BATT.)
Tak więc jedna ViPOW została w audio, a w V BATT poszła nowa ENERGIZER, no i... wykrywacz całkowicie zwariował, nic nie pomaga żadne przestawianie PHASE i THRESHOLD, namierzanie zniknęło zupełnie ( tylko duże obiekty z bardzo małej odległości
- ok 5 cm ).
Wymiana baterii, czy to na nowe, czy na stare, zamienianie ich miejscami, nic nie daje, zresztą na pewno rozregulowałem go zupełnie, wzbudza się skacząc po całej skali czy macham przy ziemi, czy w powietrzu, namierzanie zniknęło zupełnie, tzn. brak sygnału dżwiękowego - na skali coś tam czasem mignie.
Czy na działanie wykrywacza tak duże znaczenie mają baterie że mogą go popsuć, dlaczego na prawie zużytych działał bardzo dobrze a po włożeniu nowych zwariował zupełnie ? Czy we własnym zakresie mogę go jakoś poprawnie nastroić ?
Proszę o pomoc gdyż bardzo zżyłem się z tą maszynką ( mam go 4 lata ), przyniósł mi wiele wrażeń.
Za to co się wydarzyło w zerowym stopniu odpowiedzialne są baterie i grzebanie przy nich. Za to papranie przy pokrętłach - jak najbardziej.
Oczywiście w cuda, że działał wspaniale bo coś się przypadkiem ustawiło wiary nie daję.
Czy we własnym zakresie mogę go jakoś poprawnie nastroić ?
Tego nie wiem, co Pan jest w stanie jeszcze zrobić. Na pewno wadliwa jest sonda. O strojeniu nawet nie wspomnę. Kto to teraz będzie robił - nie wiem. Ja nie.
zżyłem się z tą maszynką ( mam go 4 lata ),
Nie sądziłem że Coinmaster jest na rynku od 4 lat.
Witam posiadam Coinmastera , lecz ostatnio zaczął mnie niepokoić. Problem jest taki że jak odepnę kabel cewki od elektroniki to zaczyna wariować.(Jak kupiłem nie było tego) . Ale jak podepnę cewkę i nie mam pełnej czułości to jest ok. Hmm to jest normalne że tak się dzieje? czy coś mu dolega?? Proszę o pomoc.
Równie dobrze mógłby Pan zapytać mechanika, czy jest coś dziwnego w tym, że jak z samochodu wyjmę wszystkie koła to nie chce jechać (tylko jakieś dziwne dźwięki wydaje).
Jeśli używa Pan wykrywacza bez sondy, to faktycznie takie dźwięki mogą przeszkadzać. Tylko do czego taki wykrywacz mógłby się przydać. gdyby miał podświetlany ekran, to mógłby być latarką, ale nie ma.. Więc po co?
Proszę o pomoc.
Jakiej pomocy Pan potrzebuje?
proscan
PS
Wątek zaraz połączę z innym, bo o Coinmasterze już było na forum.
Powiem Panu tak wykrywacz po podłączeniu cewki i nie na pełnej czułości nie wzbudza się. A jeżeli dam czułość na maxa ,zaczyna wariować miga wszystko po kolei na wyświetlaczu. Może gdzieś wilgotna elektronika? A i kolega mi powiedział ze to wina baterii. Wymieniłem i nic nie pomogło.
Proszę przyjrzeć się uważnie sondzie - myślę, ze jest nieszczelna i rozstrojona. W zasadzie wszystkie sondy PRIZM/COINMASTER z automatu powinny zostać poddane doszczelnianiu, bo to główna przypadłość tych sond