Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Pisz jeśli masz problem z zepsutym wykrywaczem, podejrzewasz że jest zepsuty, nie rozumiesz jego dziwnego zachowania itp.
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Dzien Dobry. Wpadl mi w rece zaniedbany okaz Garretta Infinium. Pracuje, ale pokretla bardzo twarde, sluchawki zlutowane na krotko, o szczelnosci nawet nie mysle.Warto byloby tez zweryfikowac jego zachowanie (znajduje, gleboko tez, rozroznia, ale tez duzo mowi pod nosem miedzy sygnalami. Moze PI tak ma, nie wiem, to moj pierwszy). Mieszkam w Barcelonie, ale jesli sie uda wolalbym zeby sprzet zobaczyl ktos kompetentny, raczej nie stad (doswiadczenie nabyte przez 15 lat w Hiszpanii), Mam pomysl wziac go na wiosne pod wode. Moge liczyc na pomoc? Pozdrawiam-
Maciej.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Witam,

Z opisu nie wygląda by elektronika była zepsuta. Potencjometry powinny ciężko chodzić, bo są uszczelniane o-ringami.
Do naprawy/wymiany byłoby zatem złącze słuchawkowe (i słuchawki) i może jakieś inne elementy mechaniczne do wymiany.

Zdjęcia można prosić?

:pa

proscan
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

w ciagu dnia dosle zdjecia.
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Witam i przepraszam za zwloke. Zdjecia:

http://imageshack.com/a/img924/4608/bABuKa.jpg
http://imageshack.com/a/img922/1833/c7JBKn.jpg
http://imageshack.com/a/img922/9765/WS8yQW.jpg
http://imageshack.com/a/img922/4248/BG2Dsf.jpg
http://imageshack.com/a/img924/7500/vnqQS8.jpg
http://imageshack.com/a/img922/9050/5BA6Ps.jpg
http://imageshack.com/a/img923/456/6IdIxf.jpg

Swoje, jak widac, przeszedl. Niestety, nie znam historii. Trafil do mnie od drugiego wlasciciela, ktory przez 2 tygodnie probowal sie z nim porozumiec (bez instrukcji, pomocy czy doswiadczenia). Pierwszy wlasciciel natomiast juz nic nikomu nie opowie...

Pozdrawiam.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Pierwszy wlasciciel natomiast juz nic nikomu nie opowie...
Dopadli go agenci Garretta za doprowadzenie ich produktu do takiego stanu?

Panel czołowy do wymiany. Słuchawki oryginalne do dokupienia. Reszta to chyba kosmetyka.

:pa

proscan
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Dobry wieczor. To co, przysylac? moglbym to zrobic kolo poniedzialku. Sluchawki mysle kupic tutaj, jest diler Garretta. Jesli go wysle bez nich bedzie to problem?
Pozdrowienia.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Można przysłać. Słuchawki niekonieczne.

http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... ?f=1&t=236

:pa

proscan
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Dzien dobry.
Prosze wybaczyc te dwuletnia przerwe, inne sprawy zepchnely temat na koniec listy.
Jesli wciaz moge liczyc na pomoc- pacjent dotrze w dwa tygodnie najdalej.
Rozumiem sytuacje i nie licze na zadna szybka naprawe.
Jesli go przyslac- to z cewka?
Pozdrawiam.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Na wiosnę nie ma czegoś takiego jak szybka naprawa.
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Jasne. Wyobrazam sobie. Niech trwa, ile trzeba. Przysylac?
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Tak. Póki jeszcze mam podzespoły.
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Dzien Dobry
Wyslalem kilka dni temu, lada dzien sprzet powinien pojawic sie w Gliwicach.
Moj telefon:


bede czujny.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Dane osobowe usuwam.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: ProScan »

Rozpakowałem paczkę.

Wykrywacz wygląda jeszcze gorzej niż na zdjęciach.

Wtyczki od sondy brak, kable rozprute, jakieś mostki na płytce, jeden z układów ewidentnie wymieniany i źle wlutowany, dwa nieoryginalne kondensatory, wtyczki zapaprane żywica. Generalne ktoś mocno ingerował w elektronikę.
Obudowa też wygląda gorzej - niewątpliwie w ciągu wspomnionych dwóch lat, dorwał się do niego kolejny matołek z dwiema lewymi rakami, brakiem umiejętności, zerową wiedzą i mnóstwem tupetu.

Na metal reaguje, ale dziwnie - najpierw cichnie, potem sygnał rośnie. Przypuszczenie coś pomieszane w kabelkach - ale może to wina elektroniki.

Niestety, ale ja w nie naprawiam wykrywaczy w których ktoś grzebał. http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... f=1&t=4112

Ponieważ nie dopytałem o to (Pan nic nie pisał o ingerencji w elektronikę, ani o dewastacji wtyczki od sondy), to trochę poczuwam się do nieporozumienia.

Wykrywacz odeślę na swój koszt na adres w Polsce. Do Hiszpanii mogę też odesłać, ale kosztów nie pokrywam.

Załączam fotki. Uszczelniania woskiem już mi się nie chciało fotografować. Ten wykrywacz nigdy pod wodę i tak nie zejdzie.
DSCN2669.JPG
DSCN2667.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ovca
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 05, 2017 9:13 pm

Re: Naprawa (i przeglad?) INFINIUM LS

Post autor: Ovca »

Dobry wieczor. Przepraszam za opoznienie. Pojecia nie mialem, co dzieje sie w wykrywaczu. I dalej nie mam. Na panskich zdjecich widze mniej wiecej to, co ma w srodku radio. Jestem wolny od wiedzy o kondensatorach, mostkach, itp. Mowilem tez, ze niewiele wiem o jego historii. Jako, ze prawie codziennie bywam pod woda pomyslalem, ze go tam wezme. Uzywalem go sporadycznie przez pol roku, zeby sie oswoic z PI, wykopalem caly zlom w okolicy, potem wyslalem zdjecia, a pan zgodzil sie w nim pogrzebac. I tyle. Panskie podejrzenia, ze:

"niewątpliwie w ciągu wspomnionych dwóch lat, dorwał się do niego kolejny matołek z dwiema lewymi rakami, brakiem umiejętności, zerową wiedzą i mnóstwem tupetu. "

sa mocno nie na miejscu, zeby nie uzyc innych slow. Czas ten wykrywacz przelezal w szafie i czekal na swoja kolej. Gdyby bylo inaczej stawialo by mnie to w nieprzyjemnym swietle, a tego nie lubie.
Nie tracac wiecej Panskiego i mojego czasu dziekuje za zaangazowanie i obiecuje w najblizszych dniach wyslac wytyczne co do adresu.
ODPOWIEDZ