Quattro czy F75
-
krzychu1410
- Posty: 6
- Rejestracja: pn gru 31, 2007 2:23 pm
Re: Quattro czy F75
Widzę,że jednak QUATTRO ma więcej zwolenników. Chyba warto się nad nim zastanowic.
Re: Quattro czy F75
Wyjaśniając, wszystkie wykrywacze typu Explorer były prywatne. Były także Quattro (chyba jeden) i F75 (też chyba jeden).
Wyciąganie wniosków, że jeśli ktoś coś znalazł danym wykrywaczem, to ten wykrywacz jest lepszy, jest bez sensu. Nigdy tego nie twierdziłem. (ACE 250 także znajdował celtycie monety).
Natomiast jeśli ktoś twierdzi, że dany wykrywacz się nie nadaje, bo czegoś w ogóle nie widzi, a okazuje się że tym właśnie modelem, a żadnym innym, znaleziono tak drobne przedmioty jednak czegoś dowodzi;
- po pierwsze że nie należy słuchać głupot osób, które o wykrywaczach wiedzą tylko tyle co przeczytają;
- po drugie, że dany wykrywacz jednak jest w stanie znaleźć określony przedmiot (tylko tyle i aż tyle).
Temat Explorera wypłynął dlatego, że było pytanie o Quattro, który ma w zasadzie identyczną elektronikę, więc i podobne własności co Explorer.
Dodam jeszcze, że tylko dzięki specyficznym dźwiękom Explorera udało mi się znaleźć połówkę 1/24 statera w morzu innych sygnałów.
Co do popularności Quatttro/F75 to krótkie zadanie z logiki: zakładając że coś jest równie dobre, a jeden z modeli jest 3 lata dłużej na rynku, to którego wykrywacza użytkowników łatwiej będzie spotkać ?
Odpowiedzi proszę sobie samemu rozważyć.
proscan
Wyciąganie wniosków, że jeśli ktoś coś znalazł danym wykrywaczem, to ten wykrywacz jest lepszy, jest bez sensu. Nigdy tego nie twierdziłem. (ACE 250 także znajdował celtycie monety).
Natomiast jeśli ktoś twierdzi, że dany wykrywacz się nie nadaje, bo czegoś w ogóle nie widzi, a okazuje się że tym właśnie modelem, a żadnym innym, znaleziono tak drobne przedmioty jednak czegoś dowodzi;
- po pierwsze że nie należy słuchać głupot osób, które o wykrywaczach wiedzą tylko tyle co przeczytają;
- po drugie, że dany wykrywacz jednak jest w stanie znaleźć określony przedmiot (tylko tyle i aż tyle).
Temat Explorera wypłynął dlatego, że było pytanie o Quattro, który ma w zasadzie identyczną elektronikę, więc i podobne własności co Explorer.
Dodam jeszcze, że tylko dzięki specyficznym dźwiękom Explorera udało mi się znaleźć połówkę 1/24 statera w morzu innych sygnałów.
Co do popularności Quatttro/F75 to krótkie zadanie z logiki: zakładając że coś jest równie dobre, a jeden z modeli jest 3 lata dłużej na rynku, to którego wykrywacza użytkowników łatwiej będzie spotkać ?
Odpowiedzi proszę sobie samemu rozważyć.
proscan
Re: Quattro czy F75
Witam!
Dodam że by tam jeszcze jeden Whites i Rutus Solaris
pozdrawiam reglass
Dodam że by tam jeszcze jeden Whites i Rutus Solaris
pozdrawiam reglass
Re: Quattro czy F75
Tak, sprzętów było dużo i różnych. Widziałem także Bounty Huntery. Minelab wspomógł Xterrami 70, które mógł użyć niemal każdy kto chciał.
proscan
proscan
F 75
Tak cos czuje ze przez wyzsza częstotliwosc Fisher uzyskał najwyzszy zasięg w powietrzu,a glebie to moze być róznie.
Zrobilem taki test -puszka z cocacoli zakopana na 50 cm-nie widzi na dyskryminacji,na 30 cm zakopaną widzi ją juz 30 cm nad ziemią ?
Klucznik
Zrobilem taki test -puszka z cocacoli zakopana na 50 cm-nie widzi na dyskryminacji,na 30 cm zakopaną widzi ją juz 30 cm nad ziemią ?
Klucznik
Re: Quattro czy F75
A dostroił Pan uprzednio do gruntu
Z tą częstotliwością to co do zasady zgoda.
proscan
Z tą częstotliwością to co do zasady zgoda.
proscan
-
Zapytanie_email
- Posty: 482
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 4:08 pm
Re: Quattro czy F75
dzien dobry . czy moglby mi pan zdradzic swoje zdanie na temat fischera
F75. pozdrawiam
F75. pozdrawiam
Re: Quattro czy F75
Witam,
Wątek odświeżony po wielu miesiącach ...
... ale nadal nie mam wyrobionego zdania. Wykrywacz sprawdzałem tylko na sucho i tylko na drobiazgach. Dużo się nasłuchałem pozytywnych opinii od użytkowników, że łatwy w obsłudze, że niezwykły zasięg w trybie statycznym, ze bardzo energooszczędny. Nie miałem okazji tego zweryfikować.
Dla mnie ten wykrywacz nie jest prosty - system zmiany nastaw poprzez kręcenia gałką i zatwierdzanie guzikiem nie jest wygodny (pewnie kwestia wprawy). Mam spore obawy co do wytrzymałości tej konstrukcji - kilka drobnych napraw z tym związanych już miałem. Jako że nie serwisuję już Fisherów od kilku miesięcy, wiec nie wiem czy sprawa awaryjności mechanicznej stanowi jakiś narastający problem.
Tak więc, nie czuję się na siłach dać jakiejś odpowiedzi, która była by miarodajna.
proscan
Wątek odświeżony po wielu miesiącach ...
... ale nadal nie mam wyrobionego zdania. Wykrywacz sprawdzałem tylko na sucho i tylko na drobiazgach. Dużo się nasłuchałem pozytywnych opinii od użytkowników, że łatwy w obsłudze, że niezwykły zasięg w trybie statycznym, ze bardzo energooszczędny. Nie miałem okazji tego zweryfikować.
Dla mnie ten wykrywacz nie jest prosty - system zmiany nastaw poprzez kręcenia gałką i zatwierdzanie guzikiem nie jest wygodny (pewnie kwestia wprawy). Mam spore obawy co do wytrzymałości tej konstrukcji - kilka drobnych napraw z tym związanych już miałem. Jako że nie serwisuję już Fisherów od kilku miesięcy, wiec nie wiem czy sprawa awaryjności mechanicznej stanowi jakiś narastający problem.
Tak więc, nie czuję się na siłach dać jakiejś odpowiedzi, która była by miarodajna.
proscan