Cibola vs Muskeeter

Tutaj można zadać pytania o możliwości czy cechy konkretnego sprzętu, ewentualnie podawać uzyskiwane zasięgi. Można także rozważać jakiego rodzaju sprzęt będzie najwłaściwszy do danego celu.
ODPOWIEDZ
filozof
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 25, 2005 9:24 pm

Cibola vs Muskeeter

Post autor: filozof »

Witam!
Co lepiej sprawdzi się w poszukiwaniu monet?
Jakie zasięgi ma Cibola? Czy ten wykrywacz ma tonową
identyfikację, o co chodzi z tym "ED 180 Silent Search
discriminate" (jakoś strasznie mało info o nim tak w ogóle)?

A może kupić coś innego na monetki w cenie ok. 350 $ w USA?

Pozdrawiam!

P.S. Masz może adresy sklepów w Nowym Jorku? :lol:
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: ProScan »

Witam,

Nie znam Ciboli. Nigdy nie miałem jej w rękach. Na pewno jest lżejsza od Muszkietera. Czy skuteczniejsza? Nie mam pojęcia.

O wykrywacze Tesoro najlepiej pytać polskiego dystrybutora.

Z tego co doczytałem na stronie:

http://www.tesoro.com/Cibola.html

to nie ma identyfikacji tonalnej. ED 180 Silent Search discriminate to znaczy mniej więcej tyle, że w trybie dyskryminacji nie ma żadnego sygnału progowego (widącego). To ED 180 to jakaś tam nazwa - żeby fajnie wyglądało.

Dealerów w NY nie znam. Można samemu poszukać tutaj:

http://www.tesoro.com/dealerus.html

O ile wiem delaerzy Tesoro nie mają prawa wysyłać za granicę.

Nie orientuję się w cenach w USA. Proszę samemu poszperać.

:pa

proscan
filozof
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 25, 2005 9:24 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: filozof »

Szanowny ProScanie!
Dziękuję za zainteresowanie tematem i błyskawiczną odpowiedź. Jestem początkujący w tej materii, do tej pory chodziłem tylko ze starym PI, "odkupionym" za butelkę średniej jakości trunku od byłego pracownika zdaje się firmy wodociągowej. Za pomocą owego wykrywacza, mimo wrodzonego talentu i intuicji poszukiwacza nie potrafiłem znaleźć nic godnego uwagi ( człowiek od którego ów wykrywacz zakupiłem twierdził, że nie potrafiłem go ustawić :) )
Tak więc szukam czegoś prostszego. :lol:
Znalazłem już sklep w NY.
W podobnej cenie jak Cibola i Musketeer :
- Fisher 1236-x2;
- Garrett GTAx-550;
- Minelab X-Terra 30;

Wiosna idzie, pasja wraca,
nie wytrzymam bez wykrywacza...
Sporo już wiem teoretycznie,
Ale co ja mam kupić praktycznie?


Co byś ProScan wybrał z tej listy ;)
Weź mi pomóż, bo ja im więcej teorii czytam, tym mniej wiem... :lol:
Pozdrawiam,


Filozof
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: ProScan »

Myślę sobie, gdy mróz doskwiera,
że warto by wybrać Muszkietera.

Lecz jeśli sił w rękach zbraknie,
a do monetek chęć szczera,
to nienajgorsza będzie Xterra.

:pa

proscan
filozof
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 25, 2005 9:24 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: filozof »

.
.
.
Straszna na rynku dziś zawierucha,
Każdy swe chwali, na swoje chucha,
Moc propozycji, ofert, promocji,
Chińskich zabawek, polskich emocji,
Bounty Hunterów (z wyświetlaczami)
Lekkich Tesoro również z wadami,
XLT wychwalanych przez Van Wordena,
(każdy się nie zna kto tego nie ma),
Żelazo bardzo lubią Fishery -
Powie dziś każdy, ale czy szczery?
Na Muszkietera uważać trzeba,
Bo jak przeważy – to będzie gleba,
Czy w dziurze cewka, czy w cewce dziura?
Ten po złożeniu ma wielkość pióra!
W tym kolorowo wyświetlacz świeci,
A w tamtym Pinpoint odrzuca śmieci.
Dzięki za pomoc, w tym bałaganie,
Dzięki za rady drogi ProScanie!
Ja już wybrałem, nie powiem który,
(też ma w opisie – „przenosi góry”) :lol:

......................................

Filozof, 23. II. 2006r.
dominss
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 15, 2005 7:26 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: dominss »

Witam
No Panowie super, super takie pytania i odpowiedzi można czytać z uśmiechem na twarzy :D
Prosze o kontynuację wątku :D
Po prostu Piękne!!!
Pozdrawiam
Dominss
vismajor
Posty: 41
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:13 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: vismajor »

Podziwiam obu Panów!!!!!!! =D>
Van Worden

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: Van Worden »

Dla niektórych jest Tesoro,
bo monetki ładnie biorą..
Inni lubią Garretty,
OK, gdyby nie ten plastik niestety..
Tamci nie mogą żyć bez Fisherów,
że się nie psują i nie wycinają numerów..
Można wybrać Solarisa, Ultrę lub Metaxa,
dobre bo nie trzeba płacić w "baksach"..
Ci co wybiorą Explorery, Muszkietery, Suwereny,
patrzą na duże mięśnie a nie duże ceny..
Tacy co egzotyki się nie boją,
wezmą Goldmaxxa albo Troya..
Lecz jeśli szukać chcesz wszystkiego
i potrzebujesz sprzętu uniwersalnego,
to kup XLTeka, drogi mój kolego..
:lol:
vismajor
Posty: 41
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:13 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: vismajor »

XLT-ka,XLT-ka
jak będzie pełna moja teka (sałaty)
Chyba że kupię od Van Vordena
jak spadnie cena....
a wtedy i mi szczena
Pozdrawiam
P.S. Jako że zebrało się szacowne grono,niech rzeknie ono http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=90234771 kontra ACE 250?
:smt014 na tyle mnie stać kurczę pieczone i..pietruszki ...nać

LEPIEJ ŻAŁOWAĆ I GRZESZYĆ NIŻ ŻAŁOWAĆ ŻE SIĘ NIE GRZESZYŁO... :smt056
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: ProScan »

Vismajorze, mój niebożę,

proszę Cię ja dla porządku

zadaj swe pytanie w innym wątku.

:pa

proscan
Van Worden

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: Van Worden »

Van Worden swojego nie sprzeda,
bo zamiast skarbów byłaby bieda... ;)

Pozdrawiam

VW
Van Worden

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: Van Worden »

Filozofie, wspominałeś, że problem miałeś wielki..
Czy więc udało Ci się rozwiać swe rozterki?
Czy Cibola, czy też Fisher albo Garrett lub X-Terra,
któryś z Whitesów, czy wybrałeś Muszkietera?
Pytam z czystej ciekawości, nikt mi za to nie zapłaci,
ot powitać chciałbym szczerze, kolejnego w naszej braci..
Bowiem lepiej być takim co wykopuje,
niż tym kto zamiast szukać..filozofuje.. ;)

Pozdrawiam

VW
filozof
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 25, 2005 9:24 pm

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: filozof »

Pewnej nocy zimowej, miesiąc temu może,
Śnił mi się na dróg rozstaju, o złota kolorze
Skarb wielki, legendą osnuty przez wieki,
Cudny jak natchnienie, marzenie estety,
Budził pasję, wrażenie, emocje nieznane,
Odkrywając tajemnice jeszcze nie zbadane
Rodził pasję, co to duszą jest poszukiwacza,
Która szarą codzienność w marzenie obraca,
Dając wyraz wolności, pragnienia przygody,
Odkrywania fantów przedziwnej urody.
I tak stałem się jednym z Was, poszukiwacze,
Po co tak po polach odwiecznie biegacie
Nie rozumiałem dotąd, teraz już to czuję,
Że tak późno pojąłem - już tylko żałuję.
Filozofować trzeba zawsze drogi Van Wordenie,
Choćby o tym co intuicja mówi, bo samo łażenie,
Nawet z XLT złotym, nawet na Mix Mode,
W spacerek zamieni największą przygodę... ;)

c.d.n.

Filozof
vismajor
Posty: 41
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:13 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Cibola vs Muskeeter

Post autor: vismajor »

BRAWO!!!!!!!!!!! :shock:
ODPOWIEDZ