Witam.
Mam zapytnie. Poszukuje jakiegoś sprzętu, który używany będzie tylko do szukania większej militarki w ziemi. Zależy mi przede wszystkim na zasięgu i stabilnej pracy Myślałem nad zakupem ramy Whites'a, ale postanowiłem że jeszcze się popytam u Proscana, co by polecał ?
Budżet jakim dysponuje to około 4 tys.
[...]
Wolałbym albo dobrego twp-boxa, albo własnie coś w stylu tego patentu Mrand-a. Potrzebuje generalnie sprzętu, którym w miare szybko można przeszukać większy teren, omijając wszelkie drobiazgi. Zamierzam go używać głównie do szukania wszelakiej maści częsci do pojazdów, czasami może jakieś większe zakopy no i ogólnie coś w ten deseń.
Pozdrawiam
Coś o dużym zasięgu
Re: Coś o dużym zasięgu
Witam,
Nie mogę odnaleźć wątku w którym pisałem o pracy z ramą PI; dwie osoby do noszenia + najlepiej 3 osoba, ze "zwykłym" wykrywaczem do dodatkowego sprawdzania sygnałów.
Do pracy w pojedynkę pozostaje "two-box" lub zwykły wykrywacz z dużą sondą noszoną wysoko.
Z two-boxów za TM-a mogę ręczyć. Podobnie za TF-900. Oba wykrywacze kupowane na wtórnym rynku często są zepsute, więc radzę uważać. Wykrywacze te mają swoich wyznawców jak i zdecydowanych sceptyków. Ja się mieszczę po środku, bo znam ich własności i nie przeceniam.
Zdecydowanie odradzam Fisher Gemini, bo to wściekle trudny do opanowania sprzęt, bez kompensacji wpływu gruntu, strojony mechanicznie.
Bardzo kłopotliwy jest także Garrett - używałem tylko przystawki Depth Multiplier do CX-a (potencjał ma, ale przy stąpaniu wydaje sygnały). Od użytkowników słyszałem także dąsy na przystawkę Treasure Hound do GTI, ale tej w praktyce nie używałem.
Polecam wypożyczenie od kogoś TM-a i upewnienie się czy Ci leży. Można także u mnie, jeśli nie jesteś z daleka.
proscan
Nie mogę odnaleźć wątku w którym pisałem o pracy z ramą PI; dwie osoby do noszenia + najlepiej 3 osoba, ze "zwykłym" wykrywaczem do dodatkowego sprawdzania sygnałów.
Do pracy w pojedynkę pozostaje "two-box" lub zwykły wykrywacz z dużą sondą noszoną wysoko.
Z two-boxów za TM-a mogę ręczyć. Podobnie za TF-900. Oba wykrywacze kupowane na wtórnym rynku często są zepsute, więc radzę uważać. Wykrywacze te mają swoich wyznawców jak i zdecydowanych sceptyków. Ja się mieszczę po środku, bo znam ich własności i nie przeceniam.
Zdecydowanie odradzam Fisher Gemini, bo to wściekle trudny do opanowania sprzęt, bez kompensacji wpływu gruntu, strojony mechanicznie.
Bardzo kłopotliwy jest także Garrett - używałem tylko przystawki Depth Multiplier do CX-a (potencjał ma, ale przy stąpaniu wydaje sygnały). Od użytkowników słyszałem także dąsy na przystawkę Treasure Hound do GTI, ale tej w praktyce nie używałem.
Polecam wypożyczenie od kogoś TM-a i upewnienie się czy Ci leży. Można także u mnie, jeśli nie jesteś z daleka.
proscan