Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

Witam!
Czy do lasu, na łupek i kamieniste podłoże oraz w terenie zaśmieconym lepiej sprawdzi się xlt czy dfx? Są to podobne wykrywacze. Xlt ma jedną częstotliwość 6 kHz, za to oferuje możliwość zmiany preamp gain od 2 do 15. W dfx za to dwie skrajne częstotliwości 3 i 15 khz oraz możliwość ustawienia filtrów gleby a preamp gain tylko od 2 do 4. Zatem który wybrać jako bardziej uniwersalny z przeznaczeniem na drobny kolor i czasem militarka uwzględniając cenę i funkcjonalność? Monetki najbardziej mnie rajcują, jednak teren trudny jak wspomniałem powyżej.

Rozważam też zakup tłumaczenia instrukcji obu wykrywaczy aby lepiej je poznać przed zakupem. Do tej pory jechałem na składanym przez siebie jablu. Wybór jest trudny, pół roku miałem przerwę z powodu wyjazdu ale teraz wracam do gry:)
Pikador
Posty: 45
Rejestracja: wt lip 25, 2006 4:03 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: Pikador »

Witam
Ponieważ nikt "nie rwie" się do odpowiedzi, odpowiem. Miałem XLT, mam DFX i...
Moim zdaniem z tych dwóch, bardziej uniwersalny jest DFX.
Jednak trzeba rozgraniczyć dwa pojącia:
trudny teren i zaśmiecony teren.
Trudny teren to taki w którym "pokłady" są z różnymi składnikami np. powulkaniczne lub żyły z dużym nasyceniem różnych minerałów. Tu sobie poradzi XLT i trochę lepiej DFX.
Jednak na zaśmiecony teren (pozostałości po człowieku) poradzi sobie wiele wykrywaczy jednak z malutką cewką tzw. snajperką.
To tak ogólnie i niekompletnie, gdyż temat rzeka.
Druga sprawa, czy masz "smykałkę" do urządzeń technicznych, bo XLT i DFX do łatwych wykrywaczy nie należą.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: ProScan »

Były już podobne wątki. Np.:

http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=67

Ogólnie mogę zgodzić się z Pikadorem.

Rozważam też zakup tłumaczenia instrukcji obu wykrywaczy aby lepiej je poznać przed zakupem.


na początek wystarczy zapoznać się z tym wątkiem:

http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=30

Do tej pory jechałem na składanym przez siebie jablu.


Obawiam się zatem szoku technologicznego.

:pa

proscan
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

Szok technologiczny mi nie grozi, sprzęt elektroniczny i komputerowy wszelkiej maści bez problemu obsługuję. Nie straszne mi przekopywanie się przez wieloszczeblowe menu itp. Chyba tego sprzętu nie obsługuję się trudniej niż nokia n95 8GB?? #-o

Moje obawy budzi bark dostępu do polskojęzycznej wiedzy na temat tych wykrywaczy. Spodziewam się, że aby obsłużyć to ustrojstwo tzn umieć dostosować do warunków otoczenia i nie rozregulować potrzebna jest niemała wiedza na temat konstrukcji i działania poszczególnych bloków i sterujących nimi nastaw. W instrukcji angielskiej widzę tych nastaw dość sporo, co w wyniku braku pokręteł nieco utrudnia możliwość kontroli. Praktyka praktyką, ale powinno być opisane dokładnie za co odpowiada każda nastawa i w jakich warunkach co wykorzystać. Procedury regulacji i diagnostyki powinien producent opublikować i mam nadzieję, że znajdę je w instrukcji i nie będę musiał sam odkrywać ameryki.

Xlt rzekomo ma być bardziej wrażliwy na zakłócenia z sieci i martwi mnie to. Coraz mniej dziewiczego terenu a u mnie idą w pobliżu linie wysokiego napięcia i są ciekawe miejsca do sprawdzenia. DFX byłby bardziej pożądany. Zasięg nie jest dla mnie bardzo ważny, bardziej liczy się szybkość i możliwość dobrej selekcji w terenie zaśmieconym złomem stalowym pochodzenia rolniczego poniemieckiego.


Czy ten wykrywacz wart jest grzechu i czy jest to model serii e?? Na co patrzeć biorąc używkę??


http://www.allegro.pl/item542936999_wykrywacz_metali_white_s_dfx_whites.html
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: ProScan »

Moje obawy budzi bark dostępu do polskojęzycznej wiedzy na temat tych wykrywaczy.


Jakiej wiedzy? Jest mnóstwo informacji, problem polega tylko na odróżnieniu ziarna od plew. Czy wszystko od DFX i XLT z tego forum zostało już przeczytane? Raport Congera przestudiowany?

potrzebna jest niemała wiedza na temat konstrukcji i działania poszczególnych bloków i sterujących nimi nastaw.


Gdyby taka wiedza była potrzebna, to na świecie byłoby tylko kilkuset użytkowników. Taka wiedza jest przydatna, ale nie jest konieczna.

Procedury regulacji i diagnostyki powinien producent opublikować i mam nadzieję, że znajdę je w instrukcji i


Takich informacji nie ma w instrukcji obsługi - są tylko ogólne informacje dotyczące obsługi urządzenia, czyli same regulacja - a nie diagnostyki.

Xlt rzekomo ma być bardziej wrażliwy na zakłócenia z sieci i martwi mnie to


A kto głosi taką plotkę?

DFX byłby bardziej pożądany.


Akurat w DFX-e nie ma szansy ucieczki od ewentualnych do zakłóceń - a w XLT jest.

liczy się szybkość


Tutaj akurat DFX będzie lepszy.

Czy ten wykrywacz wart jest grzechu


Proszę inaczej sformułować pytanie, bo nie wiem co mam odpowiedzieć. Zarumieniłem się. :oops:

czy jest to model serii e.


A jaka to różnica ?

Na co patrzeć biorąc używkę??


Żeby nie przedawkować.

A tak poważnie...

To ogólne pytanie? Jeśli tak, to proszę w innym wątku. Chyba zreszta o tym pisałem.

W tym przypadku to cóż można odpowiedzieć? Chyba tylko na reputację sprzedającego, który kiedyś sprzedawał jako „Kranowa” i chyba miał dobre opinie. Nie wiem czemu zmienił nicka. Inne rzeczy można sprawdzić tylko własnoręcznie.

:pa

proscan
Pikador
Posty: 45
Rejestracja: wt lip 25, 2006 4:03 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: Pikador »


Xlt rzekomo ma być bardziej wrażliwy na zakłócenia z sieci i martwi mnie to


A kto głosi taką plotkę?

DFX byłby bardziej pożądany.


Akurat w DFX-e nie ma szansy ucieczki od ewentualnych do zakłóceń - a w XLT jest.


To nie jest plotka. Na terenie gdzie operuję, jest ogrom lini energetycznych (dwie elektrownie) i tam nie radził sobie XLT próbując wszystkie częstotliwości oraz zmniejszając czułość. Bez problemów pracowała X-terra 70. DFX ma możliwość wyboru pracy 3Khz lub 15 Khz i taka zmiana cząsto pomaga (nie likwiduje w 100%) na tyle, że można kontynuować poszukiwania.

Pozdrawiam
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

E series ma chyba grubszy kabel oraz szybszy wyświetlacz. Nowsze Xlt też chyba mają szybszy wyświetlacz, poprawcie mnie jeśli w błędzie jestem.

Proscanie, gratuluje poczucia humoru :lol: .

Raporty i inne ciekawe linki przerobione.

Diagnostyka - czyli miałem na myśli wszelkie nietypowe zachowania wykrywacza spowodowane złymi ustawieniami, powiązane z okolicznościami ich wystąpienia oraz wskazówkami jak te problemy rozwiązać. Jeżeli każdy musi odkrywać Amerykę sam, to rzeczywiście ten sprzęt jest trudny i wymaga czasu.

Z tą dostępną widzą ciężko mi się zgodzić, z plewami sprzecznymi ze sobą jak najbardziej. Czytając fora na temat tych sprzętów mam już niezły mętlik.

Idę się z tym przespać, zobaczę co jeszcze wymyślę.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: ProScan »

E series ma chyba grubszy kabel oraz szybszy wyświetlacz. Nowsze Xlt też chyba mają szybszy wyświetlacz, poprawcie mnie jeśli w błędzie jestem.


Poprawiam. Te informacje (częściowo i tak fałszywe) dotyczą XLT, a nie DFX-a.

Diagnostyka - czyli miałem na myśli wszelkie nietypowe zachowania wykrywacza spowodowane złymi ustawieniami, powiązane z okolicznościami ich wystąpienia oraz wskazówkami jak te problemy rozwiązać. Jeżeli każdy musi odkrywać Amerykę sam, to rzeczywiście ten sprzęt jest trudny i wymaga czasu.


W tym sensie jest dużo informacji w instrukcji, ale gdyby wszystko było napisane w instrukcji, to nie byłoby setek postów na forach i co najmnej kilku książek o Spectrum/XLT/DFX.

Idę się z tym przespać, zobaczę co jeszcze wymyślę.


Z tym spaniem to jest dobry pomysł. Także skorzystam.

:pa

proscan
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

Przeglądnąłem fajny plik o nazwie dfx testy. Martwi mała skuteczność gdy stosujemy dwie częstotliwości. We wnioskach jest sugestia że warto wiedzieć co się szuka. Nadziei dodaje fakt że są to testy tylko powietrzne. Chętnie poczytałbym podobny materiał dotyczący xlt. Czy powstał taki dokument?:)
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: ProScan »

DFX stosuje podobne algorytmy jak Minelab do kompensowaia efektu gruntowego, więc nic dziwnego, że w powietrzu wychodzi słabo. W trudnym gruncie może działać lepiej. W gruncie typu piasek, lepsza będzie pojedyncza częstotliwość, dopasowana do rodzaju szukanych obiektów.

O XLT jest tylko ściągawka do nastaw.

:pa

proscan
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

A teraz będzie pytanie trochę z wiedzy konstruktorskiej. Mianowicie dfx jak wiadomo posiada dwie powiedzmy skrajne częstotliwości. Daje to nowe możliwości względem xlt, poprawia to jego uniwersalność i generalnie wykrywacz powinien być od xlt wszechstroniejszy i w efekcie lepszy. Jednak zastanawia mnie jedną rzecz. Elektronika dfx oraz sonda musi mieć powiedzmy uśrednione parametry aby mógł pracować na tych skrajnych częstotliwościach. Takie są niestety realia konstrukcyjne i fizyki nie przeskoczymy. Czy zatem te uśrednienia nie wpływają na pogorszenie osiagów względem xlt a jedyną wyższość dfx to możliwość pracy w trudniejszym terenie gdzie xlt po prostu z racji mniejszego wyrafinowania nie daje rady? Trafiłem na posty że xlt jest bardziej czuły na drobne złoto i że niektórzy powiedzmy zawodowcy pozostali jednak przy xlt. Moje skromne doświadczenie w zakresie elektroniki podpowiada mi, że urządzenia uniwersalne płacą za ta uniwersalność osiągami. Tak jest ze wszystkim w przyrodzie:)

Zastanawiam się czy po prostu na większość warunków głębowych w Polsce nie wystarczy xlt i suma sumarum nie przyniesie lepszych efektów. Czy do xlt dostanę większe sondy oraz tzw snajperki. Bez tej drugiej nie wyobrażam sobie pracy w pewnym miejscu i nie ukrywam że snajperke będę musiał mieć. Ktoś napisał w tym wątku chyba nawet, że jak chce się zakładać inne sondy to ustawienia od gleby jakie ma dfx będą konieczne. Jeśli tak to mniejszym złem że tak określe byłby jednak dla mnie ten chyba dfx.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: ProScan »

Odpowiedzi mam takie:

urządzenia uniwersalne płacą za ta uniwersalność osiągami


Zwykle to jest prawda. Szuka się pewnego optimum. Dla XLT to optimum może być inne niż dla DFX-a.

na posty że xlt jest bardziej czuły na drobne złoto i że niektórzy powiedzmy zawodowcy pozostali jednak przy xlt


Radzę mieć ograniczone zaufanie do wszelkich "internetowych zawodowców", (łącznie z moją skromną osobą) i wyrabiać sobie własne zdanie na podstawie obiektywnych danych, a nie anonimowych opinii, głoszonych nierzadko przez mitomanów. Co nie znaczy, że jest to nieprawda - nie wiem.

Czy do xlt dostanę większe sondy oraz tzw snajperki.


Oczywiście.

że jak chce się zakładać inne sondy to ustawienia od gleby jakie ma dfx będą konieczne.


Nie rozumiem.

:pa

proscan
wicja1
Posty: 55
Rejestracja: sob paź 15, 2005 9:34 am

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: wicja1 »

Chyba chodzi o to,że inne sondy wymagają odrobine zmienionych nastaw (?)
Z mniejszymi można troszkę zaszaleć-podkrecić czułość,gain i kilka innych parametrów.Z większymi odwrotnie :)
Choć powiem szczerze,że po ładnych paru latach chodzenia z detektorkiem dochodzę do wniosku,że przydatność sond innych niż standard jest marginalna ( tu zgadzam się w 100% z Proscanem ) Natomiast co do wykrywaczy typu XLT,DFX,czy EX zaczynam z wiekiem podzielać poglądy Mranda.Miałem DFXa,chodziłem krótko z XLT.Detektory z ogromnymi możliwościami.Setki kombinacji i możliwości.Tylko czy to przekłada się na efekty w terenie ???? Moim zdaniem-Nie !! Ja wolę chodzić z Whitem serii 6000,podziwiać przyrodę,głęboko oddychać i cieszyć się wlaśnie wykopaną "boratynką".Jak gapię się w wyświetlacz i zastanawiam się czy faza gruntu jest odpowiednia do ilości filtów to coś mi ucieka dużo ważniejszego :)))
Pozdrawiam,
wicja1

P.S
"Kranówek" vel "Kranowa" to bardzo porządny człowiek.Pomógł mi w kilku sprawach,nie tylko "wykrywaczowych".Mogę polecić na 100%
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

Jak odnajde źródło gdzie przeczytałem o wymianie sond i tych regulacjach do gleby to przytoczę.

Wracając do konstrukcji wypasionych wykrywaczy zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego dfx i xlt są dość słabe na ustawieniach fabrycznych. Dosłownie ludzie piszą że osiągi tych wykrywaczy na ustawieniach z fabryki są gorsze od maszyn które są prostsze w obsłudze, z pewnymi parametrami ustawionymi na sztywno. Dlaczego white's zrobił programy które działają na pół gwizdka? Nie mogli zrobić ustawień dzięki którym wykrywacz będzie porównywalny z konkurencja, a jak ktoś chce to sobie dalej kombinuje? Nasuwa mi się przypuszczenie, że wykrywacze te mogą mieć problemy że stabilnością, bynajmniej innego wytłumaczenia nie widzę. Czytając net wygląda to tak, że użytkownik white'sa drogą eksperymentów i przeróżnych ustawień, mikserków stara się dorównać najpierw konkurencji, potem ewentualnie ją pokonać, aby potem po latach zabawy stwierdzić że już nie ma czasu na kombinowanie i woli prostszy sprzęt, który działa porównywalnie i po prostu się go włącza:). Takie moje wnioski. Są oczywiscie zwolennicy tych maszyn którzy są naprawdę zadowoleni.

Na rynku są prostsze detektory typu x70, mxt które też są dobre i nie trzeba tam tyle gmerać żeby opanować sprzęt. Ku tym prostszym moja uwaga się również skierowała. Przydałoby się pożyczyć wykrywacz dfx, xlt oraz te prostsze i zobaczyć jak to jest na prawdę zanim wyłoże ciężko zarobione pieniądze.

Czy opłaca się teraz kupować coś nowego ze stajni white'sa? Czytałem o możliwości wypuszczenia nowego wykrywacza przez ta firmę. W sumie wypadało by im, bo minelab nie odpuszcza i sklecili niedawno nową maszynkę. Gdyby whites coś nowego wypuścił to prawdopodobnie dfx i xlt stanieją. Szkoda by było kupić i na dzień dobry być w plecy z nowym sprzętem.

Wracając do konstrukcji dfx i xlt. Doszedłem do wniosku że xlt jest wykrywaczem prostszym w obsłudze. W dfx dodali dwie skrajne częstotliwości zamiast jednej środkowej jak w xlt. Niby sprzyja to specjalizacji poszukiwań, choć czasem różnie z tym bywa jak piszą ludzie. W xlt sprawa jest prosta. Jedną uśredniona częstotliwość i łapiemy wszystko średnio, ale za to konstruktor miał łatwiejsze zadanie i można się domyśleć że mógł lepiej wykrywacz dopracować. W dfx musimy wybrać czego chcemy szukać lub wiemy czego szukamy. Możemy wybrać jedną lub dwie częstotliwości. Konstruktor prawdopodobnie miał zadanie utrudnione i pewnie produkt finalny jest osiągnięty droga kompromisu, czyli tak aby jakoś to działało. Obawiam się jednak że w praktyce człowiek nie wie czego może się spodziewać i chciałby aby sprzęt widział w miarę wszystko a ewentualne śmieci wyciąć dyskryminacją. Przynajmniej ją tak to sobie wyobrażam. Dfx został więc wyposażony w te częstotliwości aby jak piszą w reklamie znaleźć to bo inne wykrywacze zostawiły, tylko co z tego jak best data działa słabo? sens tego założenia po części pada bo ludzie i tak szukają na jednej częstotliwości. Dochodzi w efekcie następna dodatkowa rzecz do ustawiania. Nie twierdzę że nie można tego wykorzystać, tylko pytanie czy warto taką możliwość mieć i tracić na to czas, mogąc zrobić porównywalne wykopki sprzętem z jedną częstotliwością i łapiąc wszystko za jednym zamachem. Próbowałem tym postem wypersfadować sobie dfx'a:). Wiem że na niektóre pytania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Muszą być testy w gruncie i jakaś dłuższa praktyka w różnych warunkach aby móc wysnuć jakieś prawdziwe wnioski.
Dfx prawdopodobnie może mieć jedynie przewagę na mocno zmineralizowanej glebie co raczej zdaża się rzadko.

Trzeba mi wiarygodnych testów porównawczych w glebie.
lechowiec
Posty: 278
Rejestracja: ndz maja 25, 2008 10:12 pm

Re: Xlt czy Dfx w trudny zaśmiecony teren na kolor i militaria?

Post autor: lechowiec »

wicja1 pisze:Chyba chodzi o to,że inne sondy wymagają odrobine zmienionych nastaw (?)
Z mniejszymi można troszkę zaszaleć-podkrecić czułość,gain i kilka innych parametrów.Z większymi odwrotnie :)
Choć powiem szczerze,że po ładnych paru latach chodzenia z detektorkiem dochodzę do wniosku,że przydatność sond innych niż standard jest marginalna ( tu zgadzam się w 100% z Proscanem ) Natomiast co do wykrywaczy typu XLT,DFX,czy EX zaczynam z wiekiem podzielać poglądy Mranda.Miałem DFXa,chodziłem krótko z XLT.Detektory z ogromnymi możliwościami.Setki kombinacji i możliwości.Tylko czy to przekłada się na efekty w terenie ???? Moim zdaniem-Nie !! Ja wolę chodzić z Whitem serii 6000,podziwiać przyrodę,głęboko oddychać i cieszyć się wlaśnie wykopaną "boratynką".Jak gapię się w wyświetlacz i zastanawiam się czy faza gruntu jest odpowiednia do ilości filtów to coś mi ucieka dużo ważniejszego :)))
Pozdrawiam,
wicja1

P.S
"Kranówek" vel "Kranowa" to bardzo porządny człowiek.Pomógł mi w kilku sprawach,nie tylko "wykrywaczowych".Mogę polecić na 100%


Dobrze piszesz, do podobnych wniosków dochodzę, tylko tak już mam, że muszę często sam obadać i prawdopodobnie i tak kupię ta piekielna maszynę dfx lub xlt jeśli nic mnie konkretnie nie zniechęci:). W sumie to liczy się efekt końcowy i te wszystkie bajery nie muszą go poprawiać, bynajmniej w znaczącym stopniu.

Czy może wiesz dlaczego kranova zmienił nick na allegro?
Zablokowany