Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Tutaj można zadać pytania o możliwości czy cechy konkretnego sprzętu, ewentualnie podawać uzyskiwane zasięgi. Można także rozważać jakiego rodzaju sprzęt będzie najwłaściwszy do danego celu.
ODPOWIEDZ
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Słowo "fochać" oznacza, że ja się obraziłem na forum jak małe dziecko.

Ja się nie obraziłem, tylko to forum nie spełnia kryteriów, żeby się tam pojawiać. Tym bardziej że moja obecność nie jest mi do szczęścia potrzebna. Mam taką przypadłość, że jak ktoś kłamie, konfabuluje, podszywa się pod kogoś, albo po prostu pieprzy bez sensu, to ja na to reaguję, co prowadzi do awantury na czym tylko tracę. A moderator woli kłamców, zmyślaczy oraz naganiaczy, byle tylko był spokój.

Swoje stanowisko wyłuszczam bliżej tutaj: http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=371
Jeśli zmieniona zostanie funkcjonalność na forum, rygorystycznie będzie przestrzegany regulamin, zmieni się moderacja to pewnie się pojawię – ale raczej w kontekście cyklu, a nie na forum ogólnym.

Co do pytania o tryb statyczny, to odpowiedź jest w tekście (tutaj wycinek - ale kontekst jest ważny):

[...] Statycznemu trybowi pracy, w którym odbierany sygnał nie jest filtrowany, a przez to doświadczony operator może wychwycić najsubtelniejsze nawet reakcje detektora. Nie bez znaczenia jest brak konieczności przemiatania sondą, co powoduje możliwość powolniejszego poruszania się, a nawet zatrzymania nad znaleziskiem, uzyskując tym samym informację o rozległości sygnału i pośrednio o głębokości zalegania i rozmiarach obiektu;


Tryb prospecting, czy pseudostatyk są właśnie "pewnymi formami trybu statycznego". I wcale nie jest napisane, że statyk być musi. Nie musi, ale jest bardzo wskazany do szukania skrytek i militariów - a dlaczego, wyjaśniam powyżej.

:pa

proscan

PS

Na pierwszy odcinek z opisami i testami wykrywaczy (mam nadzieję że zdążymy na maj) planowana jest parka 5900-6000.
pastuszek
Posty: 93
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 5:17 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: pastuszek »

aha.

porównywanie piszczałek jednej firmy to dobry pomysł na uniknięcie zadym.Jednakowoż jakieś odniesienia do innych marek też by się przydały.
Dla mnie stwierdzenie że zasięg 5900 jest o 20% większy na polmosa niż w 6000, to równanie z dwiema niewiadomymi.A jakby napisano, że jest podobny jak w ace 250 to jestem w domu.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Takie porównanie można będzie sobie zrobić po zapoznaniu się z kilkoma odcinkami cyklu.

Gdybym w jednym teście sprawdzał ACE i 6000 to już widzę tych wszystkich internetowo-kanapowych przemądrzałków jak psy wieszają na nas. A psów i tak będzie wisiało dużo - po co kolejne ?

Poza tym, to nie mają być zawody, który lepszy. Chodzi o informacje o wykrywaczu. Zestawienie dwóch podobnych przyśpieszy prezentacje dostępnych na rynku modeli i będzie bardziej strawne dla czytelnika.

5900/6000 jako wzorce wykrywacza z Sevre pod Paryżem doskonale nadają się na początek, gdyż mają w zasadzie wszystkie podstawowe tryby pracy. Być może parka XLT/DFX była by jeszcze lepsza, ale na początek chyba zbyt ciężko strawna.

:)

proscan
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

W majowym numerze Odkrywcy ukaże się zapowiadany test 5900/6000.

Test jest kompleksowy - myślimy, że na rynku nigdy czegoś podobnego nie było (raport Congera najbliżej).

Zrywamy z tradycją "testów" pisanych na kanapie, z instrukcją obsługi w jednej ręce i podręcznikiem marketingu w drugiej. Za wykonaną pracę płaci wyłącznie Odkrywca i nie zatrzymujemy sobie testowanych wykrywaczy, jak to miało miejce w ostatnich przypadkach.

Tekst jest poświęcony zasadniczo w/w wykrywaczom, ale jest też sporo infomacji nt. wykrywaczy w ogóle oraz samej metodyki testów.

Zapraszamy do zapoznania się i do zgłaszania uwag. To pierwszy test - jest jeszcze wiele do poprawienia. Z góry dziękujemy.

:pa

proscan & saper
KrisssK
Posty: 519
Rejestracja: czw sie 23, 2007 6:18 am

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: KrisssK »

Czy byłaby jakakolwiek możliwość otrzymania np. skanu albo zdjęcia albo PDF'a itp. z artykułu z marcowego wydania Odkrywcy nt. testów wykrywaczy które będą się ukazywać w kolejnych numerach.
Przyznam się, że nie kupiłem od razu a potem już nie było u mnie w Empiku Chętnie bym się z nim zapoznał po lekturze aktualnego numeru.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

No ja tego zrobić nie mogę i nie wypada mi nawet popierać prośby o skan, bo to raczej nie jest zgodne z prawem.

Myślę że wkrótce można będzie kupić na allegro ten numer.

:pa

proscan
KrisssK
Posty: 519
Rejestracja: czw sie 23, 2007 6:18 am

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: KrisssK »

Tak, tylko nieśmiało zapytałem...
A może ktoś może odsprzedać przeczytany numer?
Albo już wiem. Może ktoś przez Skypa przeczytałby mi ten artykuł na dobranoc :D. To było by chyba legalne, co :D
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Ale pęd do wiedzy :-)

Mógł Pan powiedzieć, jak byłu mnie - zrobiłbym wydruk i gotowe (bo ja także nie mam pisma - egzemplarz autorski jeszcze nie dotarł).

:pa

proscan
KrisssK
Posty: 519
Rejestracja: czw sie 23, 2007 6:18 am

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: KrisssK »

zapomniałem wtedy zapytać...
Może znajdzie sie ktoś kto zechce odsprzedać przeczytany numer.
A jeśli nie to moze jeszcze kiedyś przy okazji...
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Mamy pierwszą opinię "fachowca" (od przywłaszczania sobie "testowanych" wykrywaczy). Jeden ze wspomnianych wyżej internetowo-kanapowych przemądrzałków przemówił:

http://www.odkrywca-online.pl/fisher-12 ... tml#652482

Matołek szydzi z czegoś, czego nie jest w stanie zrozumieć i w zamian proponuje... test w powietrzu czeskich kolegów. Ot cała jego wiedza - z przeszukiwania internetu.

:lol:

proscan

PS
Najsmutniejsze jest to, że mitoman, który nie ma pojęcia o wykrywaczach o których pisze, jest brany na serio przez całkiem szerokie grono poszukiwaczy :^o
Armand
Producent
Posty: 139
Rejestracja: wt gru 05, 2006 10:16 pm
Lokalizacja: Komorów
Kontakt:

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: Armand »

Proscanie, jak wiesz, jestem fanem testów powietrznych "na samochód". Zakładam, że jeżeli spośród dwóch wykrywaczy zasięg jednego jest np. 20% większy od drugiego, to zasięg na monetki też się różni o 20%. Ale 20% zasięgu na samochód łatwo zmierzyć, a 20 % zasięgu na monetki już o wiele trudniej.
Może podałbyś jakiś przykład dwóch wykrywaczy, gdzie jeden ma większy zasięg w powietrzu na samochód, a mniejszy zasięg na monetki od drugiego w gruncie? I nie chodzi mi, żebyś swoją rację wykazał jakąś specjalną monetą. Wtedy bym uznał Twoją rację niskiej jakości testu powietrznego.
Czyli, jak ktoś czegoś nie udowodni, to nie uwierzę :)
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Witam,

Zacznę od tego, że całość artykułu to kilka stron, z czego same testy stanowią tylko pewną cześć. Spłycanie dokonanego przez nas opisu wykrywacza, do samych pomiarów na zasięg jest poważnym błędem i w sumie nadużyciem. Nie jest to także kompendium wiedzy o badanych wykrywaczach, bo należałoby napisać książkę, a nie krótki artykuł. To tytułem wyjaśnienia, na początek.

W ramach testów był wykonywany test powietrzny na wybranych monetach oraz test na "bardzo duży obiekt", który w naszym przypadku jest barakiem metalowym, a nie samochodem. Tak więc nie ma tutaj sporu - ja nie dyskwalifikuję i nie skreślam testów powietrznych. Mówiłem i pisałem o tym wielokrotnie. Sam jestem autorem większości testów powietrznych znajdujących na stronie Darka Kowalika.

Oczywiście pojedyncze cm nie mają znaczenia (15 czy 20), ale jak sie komuś wykaże, że monety w określonych warunkach nie a się znaleźć głębiej niż 2cm !!! to jest to chyba jakaś informacja. Albo że słoika z monetami nie da się znaleźć na głębokości metra, mając wykrywacz XYZ.

Istotą naszych testów jest właśnie przekazanie informacji, czego poszukiwacz może się spodziewać po określonym wykrywaczu w warunkach możliwie zbliżonych do rzeczywistych, a nie o ile procent coś jest lepiej bądź gorzej jest wykrywane na tym czy innym wykrywaczu.

Informacja, że moneta jest widziana z 50cm w powietrzu nie mówi NIC o tym, czego można spodziewać się po wykrywaczu w terenie. Poważni producenci takiej informacji nie podają, bo po co im problemy z rozczarowanymi użytkownikami? Ale rolą pisma dla poszukiwaczy jest dostarczyć rzetelną informację o dostępnym sprzęcie – i tutaj ukłon w kierunku Odkrywcy, że przypomniał sobie, dla kogo tworzy swoje pismo.

Jeśli ktoś myśli, że warunki symulowane zastępują rzeczywiste, to jest idiotą nie mającym pojęcia czym są realne poszukiwania - to kieruję, wiadomo do kogo.

Pole testowe jest lepsze niż test powietrzny, a test powietrzny jest lepszy niż nic. Czy mam rozumieć, że uważa Pan inaczej i że na teście powietrznym można poprzestać?

Ja i tak zdaję sobie sprawę, ze większość wcale nie oczekuje informacji - chcą tylko wiedzieć co mają kupić, bo im myśleć się nie chce. Stąd taka popularność wszelkich niedorobionych guru, o których wiedzą tylko tyle co onie sami zechcą o sobie napisać. Po artykule nt. Xterry70 sprzedaż tak podskoczyła, że testujący uznał, że zasłużył by otrzymany do testów wykrywacz sobie zatrzymać. W takim kontekście robienie porządnych, uczciwych testów faktycznie „nie warto” robić.

A co do samochodu - to większość statyków będzie miała lepszą skuteczność na samochód, a gorszą na monety w gruncie. Na poszukiwania samochodu na pewno wybrałbym się ze statykiem. Po prostu statykiem znaleźć monetę jest bardzo trudno - ale na teście nie jest łatwo to wykazać, bo na symulowanym stanowisku dokładnie wiadomo gdzie ta moneta jest.

Aby to wykazać, należałoby wpuścić na określony czas, na określone pole poszukiwacza z wykrywaczem statycznym i dynamicznym.

Ale jeśli ktoś potrafi przeprowadzić taki eksperyment i robić to co miesiąc, zapewniając w miarę identyczne warunki, to z góry mu gratuluję (i współczuję).

Zależy nam bardzo na opiniach prawdziwych użytkowników wykrywaczy, jakiej informacji poszukują, czego chcieliby się dowiedzieć. Docinki oszustów, lewusów, niedzielnych i kanapowych poszukiwaczy którzy w rękach mieli 3 albo 4 wykrywacze, handlarzy sprzętem mało nas interesują i będą albo piętnowane albo ignorowane.

A Pana, Panie Wojtku jako producenta wykrywaczy, z góry zapraszam na testy do nas – do zapoznania się ze stanowiskiem, pracą przy pomiarach, procedurą testową. Armandy także planujemy testować, a Pan będzie miał szansę wskazać ich najlepsze strony (my znajdziemy całą resztę :smt077 ).

:pa

proscan
Armand
Producent
Posty: 139
Rejestracja: wt gru 05, 2006 10:16 pm
Lokalizacja: Komorów
Kontakt:

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: Armand »

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Najbardziej przemówiło do mnie zdanie: "Pole testowe jest lepsze niż test powietrzny, a test powietrzny jest lepszy niż nic. Czy mam rozumieć, że uważa Pan inaczej i że na teście powietrznym można poprzestać?" Oczywiście, że na teście powietrznym nie można poprzestać, ale test powietrzny jest łatwy do przeprowadzenia, a test gruntowy już o wiele trudniejszy do wykonania środkami "podręcznymi". Oczywiście w odpowiednim czasie przedstawię wykrywacze mojej produkcji do testów, sam jestem ciekawy wyników. Dobrze, że opisy wykrywaczy nie będą składały się tylko z testów, nie można dać się zwariować. Na ostatnich zawodach zwycięzca wykazał, jak mało zależy od wykrywacza, a jak dużo od operatora.
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

ale test powietrzny jest łatwy do przeprowadzenia, a test gruntowy już o wiele trudniejszy do wykonania środkami "podręcznymi".


Tak - oczywiście, że łatwiej. Myśmy się postanowili wysilić. Ot taka zapomniana w dzisiejszych czasach cecha - poczucie przyzwoitości.

Na ostatnich zawodach zwycięzca wykazał, jak mało zależy od wykrywacza, a jak dużo od operatora.


Dodam, że był to współautor cyklu o którym mowa. Wytrawny i prawdziwie zawodowy (w sensie profesjonalny, a nie od zawodów :) ) operator wykrywaczy. Większość internetowych samozwańczych specjalistów może mu co najwyżej buty czyścić.

Używał wykrywacza Tesoro Cibola.

:pa

proscan
ProScan
Właściciel
Posty: 8507
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Cykl nt wykrywaczy w piśmie Odkrywca

Post autor: ProScan »

Tutaj kompiluję listę tego, co już się ukazało: http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... php?t=1670

W (bliższych i dalszych) planach mamy zamiar sprawdzać (kolejność przypadkowa):

Armand
Prospector, Penetrator.
Byc moźe jakiś prostszy (Anticus, Discoverer?) w zestawieniu z BH Tracker IV (bo tego popularnego wykrywacza nie mamy gdzie upchnąć :) - chyba że z jakimś prostszym Tesoro, albo jakimś chińczykiem robionym dla Bounty Huntera).

Bounty Hunter
Quick Draw II, Land Star, Sharp Shooter
Discovery 1100, 2200, 3300 (chyba że w zestawieniu z F2,F4)

Garrett
GTI 2500, 1500
GTAx 550, GTP 1350

Minelab
Sovereign GT i jakiś starszy
Explorer XS, II, SE
E-trac
Xterra 30, 50 z sondą koncentryczną M
Xterra 70 z różnymi sondami

Fisher (First Texas)
F75, T2 (może F70)
F2, F4
CZ 5, 6, 3D, 7, 70 z dwiema sondami

Rutus
Proxima, Draco
Ultra, Ultra II
Solaris?

Smętkowski
HS-3 z wszystkimi sondami.

Tesoro

Vaquero, Cibola z dwoma cewkami. Być może także Tejon.
DeLeon, Cortes.
Silver, Compadre.

White's
XLT
DFX (razem raczej się nie uda - nie pozwala na to objętość)
Spectra V3
Prizmy

Chiny
Jakieś najczęściej pojawiające się na allegro chińskie wykrywacze.

Być może uda się osobny test na two-boxy (TM, Gemini, Treasure Hound).

Cholera - dużo tego. Aż się odechciewa ...

Co jeszcze ?

:pa

proscan
ODPOWIEDZ