F5 czy X70

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
ODPOWIEDZ
tryton
Posty: 23
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:48 pm

F5 czy X70

Post autor: tryton »

Wciagu kilku dni zamierzam kupić wykrywacz wybór padł na F5 ale teraz w Vikingu jest możliwość kupna X70 w cenie F5.O Minelabie jest trochę wiadomosci natomiast o Fisherze prawie nic konkretnego.Osobiście panel F5 bardziej mi się podoba i zawiera więcej informacji ale jak wygląda kwestia zasiegu i selektywności trudno ocenić.Będę wdzięczny za wszelkie spostrzeżenia i sugestie.
Szkodnik
Posty: 61
Rejestracja: śr gru 06, 2006 3:20 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: Szkodnik »

Witam
W naszej "ekipie" z którą sobie biegamy po polach, jest i XTerra70 i F5. Ja biegam z X70 , a kumpel z F5. Z moich subiektywnych odczuc i obserwacji:
XTerra70
- z cewką DD 7,5 Mhz 26 cm, cięzko się namierza i cewka ciaży, po kilku godz. machania szczególnie w terenie nierównym troche czuc ręke
- identyfikacja numeryczna jest ok, po opanowaniu wiele mówi, szczególnie po opanowaniu dźwięków
-dyskryminacja bardzo dobra, idealnie odrzuca żelazo
- prostota obsługi

F5
- lekki sprzęt, nawet bardzo lekki
- super namierzanie, idealnie daje w punkt
- identyfikacja numeryczna na wyświetlaczu przekłamuje
- czasem zaczyna bez przyczyn wariować ( nowe baterie, dobre dotrojenie itp. oczywiście to zdanie kumpla)
- czasem przy sprawdzaniu przez te wykrywacze sygnału, "nie widzi" sygnałów tych co XTerra.

Uprzedzam,że sa to moje subiektywne odczucia i obserwacje
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: ProScan »

Dorzucę na niekorzyść Fishera:

- jakość wykonania F5 słabsza od X70;
- niewygodne zasilanie 2x9V;


:pa

proscan

PS
Do Fisherów nie mam części zamiennych.
beaviso
Posty: 54
Rejestracja: sob maja 19, 2007 9:59 am

Re: F5 czy X70

Post autor: beaviso »

Jestem na etapie wyboru wykrywacza dla siebie. Zdecydowałem, że dokonam go pomiędzy Tesoro Vaquero a właśnie Fisherem F5.

Z braku rzetelnych informacji na polskich forach, poszukałem opinii o Fisherze F5 za oceanem - kierując prośbę zwłaszcza do osób, które w hobby siedzą od lat, używały wielu innych modeli wykrywaczy, a F5 miały wielokrotnie w łapach. Zachęcam do lektury forum, na którym stawiam konkretne pytania:
http://www.findmall.com/list.php?37
Proszę szukać wątków założonych przed kilkoma dniami przez "wassermanna". Na tym forum i w necie można również poczytać opinie pp. Mike'a Hillisa, Marka Ellingtona, Marcomo - są dość interesujące.

Z powtarzających się opinii na temat F5 należy wyróżnić przede wszystkim *doskonałe* zdolności separacji celów pomiędzy sobą i spośród śmieci, oraz dużą szybkość wykrywacza. Głębokość określana jest jako przyzwoita, nieco gorsza od F75/70 i Tejona dla "reliców" (rzecz jasna), ale porównywalna już np. z Cibolą - a to raczej pochwała, bo wiem co Cibola potrafi. Dla mnie brzmi to obiecująco.

Kwestia innych sond wygląda na razie tak, że na dniach mają w końcu być dostępne snajperka i większa 11" DD. Ponieważ standardowa sonda, eliptyczny koncentryk, ma wymiary 10x5", to snajperka raczej wielkich korzyści nie wniesie w kwestii separacji. Nie wiem czy wzrośnie zasięg na "relice" przy użyciu 11" DD, trzeba będzie obserwować opinie. Ale takiego dopalania jakie daje 12x10" w Tesoro HOT, to nie należy wg mnie się spodziewać, a szkoda, zwiększyło by to znacząco uniwersalność F5.

Z X-Terrą opinii nie porównywałem, bo ten wykrywacz mnie nie interesuje, zdecydowanie celuję w sprzęt z klasycznymi pokrętłami.

Kwestia zasilania 2 x 9V - sprawa indywidualna. Mój kumpel sobie chwali, pracuje baaardzo długo na alkalicznych. Można kupić najlepsze baterie przemysłowe topowych marek po 5 zł, a ja mam ich hurtownię pod domem. Ale zasilanie to pryszcz, ważniejsze są przecież inne własności.

M.


P.S.
Jako ciekawostkę przytaczam co o F5 napisał na pewnym forum jego świeżo upieczony posiadacz:
Mianowicie jestem posiadaczem F5 i problem w tym że zbudza się on samoczynnie po 2 godz pracy. Próbowałem ustawiać go na nowo i nic . Wymiana baterii dała tylko tyle że znowu po 2 godz było to samo. Nigdzie w pobliżu nie ma linii elektrycznych (...) Wysyłałem go też do serwisu Wikinga , twierdzą że wszystko jest ok. A on jak wariował tak wariuje nadal
I za kilka postów:
No dzięki chyba doszłem co jest nie tak - pokrentło od czółości miałem za mocno skręcone
No cóż, =D> dla tego pana, ale na jego opiniach można polegać tak, jak na jego obyciu w dziedzinie ortografii...
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: ProScan »

Dzięki serdeczne za opnie.

Ja nie mam rozeznania kto jest kim na zachodnich forach, więc nie wypowiadam się. Jestem raczej ostrożny, gdyż w USA w każdej wiosce jest dealer wykrywaczy i kryptoreklama także nie jest im obca.

Kolega, który ma problem z F5 i ortografią zapewne oprócz za wysokiej czułości nie używa słuchawek i kiepskich baterii.

Dla mnie zasilanie 2x9V jest wadą - rzecz jasna nie dyskwalifikującą urządzenia. Podobno może pracować na jednej (jak w starszych Fisherach), ale nie wiem czy to prawda.

Dyskwalifikujące jest to, że wyłączenie zasilania skutkuje utratą nastaw GEB, DISC, FREQ, TONES.

:pa

proscan
beaviso
Posty: 54
Rejestracja: sob maja 19, 2007 9:59 am

Re: F5 czy X70

Post autor: beaviso »

Precyzując informację na temat F5, faktycznie po OFF -> ON ponownego ustawienia wymaga GEB oraz TONES i FREQ. Zresetowaniu ulegnie jeszcze NOTCH, o ile ten był zdefiniowany. Natomiast zasadnicza DISC pozostanie na poziomie niezmienionym, bo zależy od bieżącego ustawienia potencjometra.

Pisząc powyższe opieram się na manualu z naniesionymi już poprawkami. Manual zawiera także info, że wykrywacz będzie pracował na 1 baterii, lecz nie precyzuje szczegółów (podejrzewam, że nie będzie działał wtedy wyświetlacz, ale tylko podejrzewam).

Przytoczona kwestia resetu parametrów GEB, NOTCH, TONES i FREQ przy każdorazowym wyłączeniu i włączeniu zasilania bez wątpienia stanowi jakąś uciążliwość. To jednak niuans, przy wielu innych typach wykrywaczy nawet nie dyskutowany, no chyba że tylko F5 jest niechlubnym wyjątkiem. Choć dla jednego może być to istotna wada, to już dla mnie osobiście absolutnie nie jest to cecha aż dyskwalifikująca. Wykrywacza podczas poszukiwań praktycznie nie wyłączam (bo po co?) Robię to jedynie przy dłuższych przejściach między lokalizacjami. Po takim przejściu i tak musiałbym od nowa zbalansować wpływ gruntu, więc ta cecha wykrywacza nijak mnie dodatkowo nie obciąża. A ustawienie TONES i FREQ zajmuje kilka sekwencyjnych przyciśnięć palcem. Przykładowo - zmiana z defaultowych 2 tonów na 4, oraz zmiana defaultowej częstotliwości na sąsiednią, to zaledwie 3 lekkie naciśnięcia przycisków TONES i FREQ na panelu.

Każdy jednak musi sobie indywidualnie odpowiedzieć, jakie wagi przypisuje poszczególnym kryteriom funkcjonalnym przy wyborze wykrywacza. Mam delikatne wrażenie, że dyskusję na temat Fishera F5 po cichu zdominowały kwestie:
- zasilania
- resetu kilku nastaw do defaultów po każdym cyklu off/on (słowo "dyskwalifikacja" z ust bardzo cenionego fachowca znaczy więcej niż 1000 słów z ust byle kogo)

Brakuje natomiast dyskusji na temat:
- najważniejszych parametrów użytkowych wykrywacza (dyskryminacja, separacja, maskowanie, czułość/zasięg)
- pozostałych aspektów ergonomii (unikalny panel łączący LCD z szybko dostępnymi pokrętłami i przyciskami, żadnych zagnieżdżonych menu, lekka konstrukcja z filigranową wręcz sondą)

Jak dla mnie to brakujące kryteria mają znacznie większe znaczenie. Chętnie poczytam, co mają do powiedzenia osoby obyte już z F5 i mogące porównać go np. z XT-50, Cibolą/Vaquero, itd. Brakuje praktycznych informacji z naszego poletka i na razie skupiamy się na drobiazgach.

M.
Szkodnik
Posty: 61
Rejestracja: śr gru 06, 2006 3:20 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: Szkodnik »

Witam

Pod względem ergonomii mogę F5 porównać jeszcze ewentualnie do Tejona:
- na plus dla F5 jest ciężar wykrywacza, chociaż Tejon należy raczej do lżejszych to F5 i tak jest jeszcze lżejsza od niego
- F5 ma naprawdę rewelacyjny i precyzyjny pinpoint, często wołam kumpla by mi namierzył sygnał w wykopanym dołku bo ja nie potrafię go namierzyć
- odnośnie dyskryminacji, musi skutecznie eliminować żelastwo, bo o ile mi się z X70 zdarza wykopać jakieś stare żelastwo (kumpel z Tejonem kopie dużo wiecej niż my razem wzięci) to kumpel z F5 nie kopie w ogóle żelaza.

To tyle z obserwacji, na temat reszty się nie wypowiem bo go nie używałem, a jedynie kilka razy trzymałem w ręce i widziałem w użyciu.

Pozdrawiam
SiD
Posty: 255
Rejestracja: pt mar 24, 2006 11:39 am

Re: F5 czy X70

Post autor: SiD »

Szkodnik pisze:nym dołku bo ja nie potrafię go namierzyć
- odnośnie dyskryminacji, musi skutecznie eliminować żelastwo, bo o ile mi się z X70 zdarza wykopać jakieś stare żelastwo (kumpel z Tejonem kopie dużo wiecej niż my razem wzięci) to kumpel z F5 nie kopie w ogóle żelaza.
Z taką odpornością na żelastwo byłbym raczej ostrożny. Wiadomo przecież, że najskuteczniejszą metodą na brak kopanego żelastwa, to szerzej zakrojona dyskryminacja, która jednocześnie może odrzucać fanty, albo podobne do żelastwa pod pewnymi względami, albo blisko leżące i dający słaby sygnał, maskowany przez przedmiot żelazny.
Nie znam F5, więc nie wiem jak jest w tym przypadku.

Wiem natomiast, że zwykle wykrywacze nie są nieomylne i jeśli coś skutecznie odrzucają, to zwykle jakimś kosztem.

Rozwiązaniem jest albo znalezienie złotego środka, czyli sprzętu który czasami się myli i kopie się śmieci, ale nie na tyle często, żeby nas cholera wzięła. Innym wyjściem jest odpowiednie wyregulowanie dyskryminacji, leżeli jest płynna i obejmuje pełen zakres żelastwa.

To drugie rozwiązanie wydaje się lepsze, są pola, gdzie szkoda przeoczyć choćby jeden sygnał, są i takie, gdzie kopać się nie da bez dyskryminacji ustawionej nierozsądnie wysoko.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: ProScan »

Myślę, że nie będzie łatwo znaleźć kogoś wiarygodnego, kto zna Cibolę i jednocześnie F5 na tyle, by jego opinia była wiążąca i godna uwagi. Nikt też bez zrobienia rzetelnych testów nie może powiedzieć, który ma większy zasięg, czy ma lepszą separację na żelazo. Możemy więc sobie podywagować i roztrząsać strzępki informacji, które mamy. Co też robimy. Ja w akcji na żywo F5 widziałem raz i jego użytkownik był raczej rozczarowany "skutecznością" (co rzecz jasna nie oznacza czegokolwiek).

Co do namierzania i separacji to kształt sondy predestynuje go do bycia niezłym w tym względzie - ale z kolei źle wróży zasięgowi. Znów - domysł.

Co do żelaza - zgoda z Sid-em.

Co do kasowanych nastaw - dla mnie odpada całkowicie, ja wyłączam wykrywacz średnio kilka razy na godzinę. Na szczęście Notcha nigdy nie użyłbym. Przy okazji dzięki za miłe słowa - co nie jest akceptowalne dla mnie, wcale nie musi być dyskwalifikacją dla innych.

Wiele wykrywaczy nie trzyma nastaw; np. niższe Prizmy czy nawet Teknetics T2. Jeśli w przypadku Prizma kilka naciśnięć na klawisz załatwia sprawę, to dla T2 to już dramat.

Zasilanie z jednej zamiast dwóch baterii było stosowane już np. w Fisherach 1235 (druga bateria podnosiła pojemność całego zasilania). Mogę się domyślać, że w F5 jest tak samo - jeśli tak, to byłby to duży plus.

Mi także bardzo podoba się duży wyświetlacz, połączenie klawiszy i pokręteł, a zwłaszcza ręczne, bardzo precyzyjne strojenie - w tym upatrywałbym przewagę nad innymi podobnymi wykrywaczami. I jeszcze raz żałuję, że nastawa wraca do fabrycznych po wyłączeniu zasilania (zamiast skorygować dostrojenie, zaczynamy wszystko od początku).

:pa

proscan
tryton
Posty: 23
Rejestracja: sob lut 04, 2006 10:48 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: tryton »

Dziękuję za uwagi,spostrzeżenia i sugestie w tym temacie.Po rozważeniu wielu postów zdecydowałem się na kupno X70 mimo mojej sympatii do wykrywaczy Fishera.Reasumujac zgodzę się z atutami przedstawionymi na korzyść X70 przez Proscana jak jakość wykonania, dostępność części, brak utraty nastaw po wyłączeniu oraz zasilanie.Dostępność opcjonalnych cewek uważam za sprawę dla mnie w tym momencie drugorzędną.Co do selektywności, czułosci,stabilności oraz zasięgu to zdania są podzielone ale cóż mogłem się spodziewać każdy przedstawił to subiektywnie bo w tej materii pojęcie obiektywności uważam że chyba jest niemożliwe(testy).Osobiście pod tym względem oba wykrywacze (przy standardowych cewkach) postawiłbym na tym samym poziomie.Każdy przedstawia sprzęt jak go odbiera,dostrzegając jego wady lub zalety a wnioski odbiorca sam wyciągnie być może dobre lub złe.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: F5 czy X70

Post autor: ProScan »

O psia kość; nie wiedziałem że mam taką siłę przekonywania :)

A tak na poważnie, jesli mamy wykrywacz o raczej powszechnie uznanej pozytywnej opinii, a z drugie strony bardzo interesującą, ale jednak egzotyczną nowinkę, to jest pewnym ryzykiem pójście pod prąd i stanie się testerem dla małoznanego sprzętu. Lepiej postawić na pewniaka, a uczyć się na cudzych błędach.

Osobiście pochwalam podjętą decycję.

:pa

proscan
ODPOWIEDZ