"Elektryczne" równoważenie sondy

Informacje dla bardziej dociekliwych, ale bez przesady ...
ODPOWIEDZ
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

"Elektryczne" równoważenie sondy

Post autor: Tomasz Gumny »

Właśnie doświadczam w praktyce wszystkich upierdliwości "geograficznego" równoważenia sondy i dochodzę do wniosku, że tą metodą sondy nie da się idealnie zrównoważyć. Wynika to z różnicy faz sygnałów docierających do RX z cewek TX i BUCK. Podobny problem napotkałem przy niewielkim korygowaniu prądu cewki BUCK rezystorem bocznikującym. Zawsze sygnał z cewki RX spada do pewnego poziomu, potem następuje stopniowa zmiana fazy i ponowny wzrost amplitudy.
Wydaje się, że jedynym lekarstwem byłoby zasilanie cewki BUCK z osobnego źródła o regulowanej amplitudzie i fazie lub - lepiej - zrobienie dodatkowego uzwojenia i korygowanie tylko sygnału wynikającego z różnicy faz TX i BUCK.
Czy coś takiego stosuje się w praktyce?
Rybak
Posty: 11
Rejestracja: śr sie 17, 2011 2:48 pm

Re: "Elektryczne" równoważenie sondy

Post autor: Rybak »

Kilka tygodni temu przeglądałem stary wykrywacz, jeszcze z epoki tranzystorów, który miał sondę dostrajaną właśnie w ten sposób.
Cewka Buck była dwuczęściowa lub posiadała odczep (nie chciałem sondy zniszczyć, więc za dużo nie dłubałem), do którego doprowadzone było niewielkie napięcie z odczepu na cewce TX, poprzez dzielnik wykonany z rezystorów i kondensatora zmiennego.
Wykrywacz był samoróbką, ale sonda wyglądała na fabryczną konstrukcję, przypominała stare sondy Whitesa (te stare białe/czarne dyski). Podczas kręcenia kondensatorem na cewce RX sygnał potrafił przejść przez zero i zmienić fazę, ale idealnego zrównoważenia nie udało mi się uzyskać.
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: "Elektryczne" równoważenie sondy

Post autor: ProScan »

Na takiej zasadzie nadal są kompensowane niektóre sondy (np. GTI).

:pa

proscan
ODPOWIEDZ