Problem z cewką od c.scope 1220xd
Problem z cewką od c.scope 1220xd
Witam serdecznie.Wykrywkę kupiłem nawą 2 lata temu,od tego sezonu nie mogę dać sobie z nią rady.Co 20 sekund resetuje bo albo gubi sygnał albo sygnalizuje raz ostro na metal a za 1 sek piszczy na kolor (reset)i 20 sek potem to samo .Nie ma znaczenia jakie baterie używam (sprawdziłem aku alkaiczne itp)Grunt tez sprawdzałem raz piasek raz glina (wynik ten sam).Postanowiłem sprawdzić metodą lopatologiczną kabel(poruszałem nim delikatnie ale nie zauważyłem zmian.Jednak gdy dotknąłem cewkę ręką od razu się wzbudziła raz piszczała raz gubiła sygnał.Co by mi Pan poradził.Tylko proszę nie pisać że mam go wysłać do serwisu (złote runo)...Do tych (wymoderowano) nic nie dam...
Re: Problem z cewką od c.scope 1220xd
Wygląda na uszkodzenie sondy. Bardzo prawdopodobne uszkodzenie ekranu kabla. Takie oczywistości jak zasilanie rozumiem, że zostały sprawdzone.
W CSCOPE kable są takie jak ten nr 1 na zdjęciu z wątku tutaj:
http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=31

i praktycznie każdy starszy niż 2 lata, po umiarkowanie intensywnej eksploatacji, jest do wymiany.
Najlepiej sprawdzić na innej sondzie, a potem myśleć co dalej. Gdybym ja miał taki wykrywacz robić, to wymieniłbym kabel w ciemno.
Do ZR nie odsyłam, ale doradzam kontakt z nimi, by się przekonać, co mają mądrego do zaproponowania.

proscan
W CSCOPE kable są takie jak ten nr 1 na zdjęciu z wątku tutaj:
http://www.proscan.gliwice.pl/forum/viewtopic.php?t=31

i praktycznie każdy starszy niż 2 lata, po umiarkowanie intensywnej eksploatacji, jest do wymiany.
Najlepiej sprawdzić na innej sondzie, a potem myśleć co dalej. Gdybym ja miał taki wykrywacz robić, to wymieniłbym kabel w ciemno.
Do ZR nie odsyłam, ale doradzam kontakt z nimi, by się przekonać, co mają mądrego do zaproponowania.
proscan
Ostatnio zmieniony czw mar 29, 2012 1:38 am przez ProScan, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Problem z cewką od c.scope 1220xd
Historia pewnej sondy...
Zapytanie email:
Informuję, że jeśli ktoś chce ze mnie robić idiotę, to niech nie liczy, że będę chciał mu pomagać. Jeśli ktoś coś nagrzebał, to niech się przyzna - może pomogę. A w takich sytuacjach gdzie mi się podrzuca zgniłe jajo - to na 100% żegnam się z takim klientem. Na zawsze.
Kabel też trzeba umieć wymienić - trzeba wiedzieć jak to zrobić i co założyć. W tym przypadku ten nieudacznik, który zdewastował tą sondę nie miał pojęcia ani o jednym ani o drugim.
Sonda wraca do właściciela - niech sobie zrobi z nią co chce.
Oczywiście mój czas zostanie wyceniony.
proscan
Zapytanie email:
Moja odpowiedź:witam , mam krótkie pytanie odnosnie c.scope 1220xd (szara obudowa) temat z tego co wiem standardowy w tym sprzecie - przewód cewki , objawy są nastepujące wzbudza się skrzeczy po dotknęciu gleby itp . po resecie działa i tak w kółko (objawy nasilają się w wilgoci ) proszę o orientacyjną wycenę i przybliżony czas naprawy , dziękuję
Zapytanie email:Proszę przysłać zdjęcia cewki – zwłaszcza zbliżenie na wejście kabla do cewki..
Zdjęcia otrzymałem - zgodziłem się przyjąć.witam , zdjęcia w załączniku , w zasadzie mam 2 takie c.scopy do naprawy z tym ze jesen czarny ,zdjecia są obu cewek
Zapytanie email:Te sondy wymagają wycięcia otworu w spodzie, by zdemontować i wymienić kabel.
Oto co otrzymałem: Sonda, które nie jest rozklejona, tylko całkowicie rozebrana (przy okazji rozdzielania obu polówek, które są zatopione w piance poliuretanowej). Co najgorsze, to kabel został wymieniony - o czym ANI SŁOWA w korespondencji.w jednej tej sondzie raczej nie będzie takiej potrzeby wiercenia ponieważ jest rozklejona , druga jest w trochę lepszym stanie ale też się rozłazi , może wyślę najpierw jeden (nie chcę się pozbywać obydwu na raz) naprawimy , podeślę drugi , to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie.W sumie obydwa mają identyczne objawy.
Informuję, że jeśli ktoś chce ze mnie robić idiotę, to niech nie liczy, że będę chciał mu pomagać. Jeśli ktoś coś nagrzebał, to niech się przyzna - może pomogę. A w takich sytuacjach gdzie mi się podrzuca zgniłe jajo - to na 100% żegnam się z takim klientem. Na zawsze.
Kabel też trzeba umieć wymienić - trzeba wiedzieć jak to zrobić i co założyć. W tym przypadku ten nieudacznik, który zdewastował tą sondę nie miał pojęcia ani o jednym ani o drugim.
Sonda wraca do właściciela - niech sobie zrobi z nią co chce.
Oczywiście mój czas zostanie wyceniony.
proscan
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.