Garrett Propointer AT

Pisz jeśli masz kłopot w opanowaniu wykrywacza, nie rozumiesz jego zachowania, poszukujesz instrukcji obsługi
ODPOWIEDZ
Zapytanie_email
Posty: 482
Rejestracja: pn paź 03, 2005 4:08 pm

Garrett Propointer AT

Post autor: Zapytanie_email »

Dzień dobry
Mam pinpointera Garreta – oryginał, nie podróba.
Latem go nie używałem, teraz od kilku tygodni jest „w służbie”.
Ale jest problem – pomimo ustawienia na wibracje , co jakiś czas odzywa się dwukrotny pisk . Zgodnie z instrukcją jet to alarm słabej baterii.
Fakt, była stara, wymieniłem na nową
Dzis [...] po krótkim czasie objaw wrócił pomimo nowej baterii.

Faktem jest ze nowa bateria to jakiś parszywy chiniol ale jakby nie było – nowa.

Czy faktycznie marchewa wymaga lepszej, „markowej” baterii czy go jednak jakaś usterka ?
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Garrett Propointer AT

Post autor: ProScan »

A to nie jest przypadkiem sygnał zgubienia detektora? Ma Pan cały czas włączony pointer?

Tak czy owak baterii chińskich nie zalecam! proszę wydać parę zł więcej na alkaliczne, albo zwykłe, ale markowe.

:pa

proscan
Zapytanie_email
Posty: 482
Rejestracja: pn paź 03, 2005 4:08 pm

Re: Garrett Propointer AT

Post autor: Zapytanie_email »

Faktycznie, teraz sprawidzilem – pipczenie włącza się po 5 minutach bezczynności. Ale później, nawet gdy nim ruszę i coś złapie – nadal co chwilę popiskuje, mimo ze już jest używany. Pomaga tylko ponowne włączenie.
Tak to ma działać?
Do tej pory zawsze używałem PP w trybie dziwekowym i pewnie mi to gdzies umykało. Teraz używam na wibracji i mnie to zaskoczyło.
W instrukcji nie doczytałem czy ponowne uzycie pointera anuluje alarm

Dziękuję!
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Garrett Propointer AT

Post autor: ProScan »

To naturalne. Zgubiony pointer może przecież coś wykryć - np. może wykryć cewkę właściciela, który szuka zgubionego pointera :)

Dopiero manipulowanie przy przycisku oznacza, ze człowiek wziął go w ręce. Chyba że zabłąkany zając pomylił go z marchewką i ugryzł go w przełącznik. Tego ostatniego garrett chyba nie przewidział :D

:pa

proscan
ODPOWIEDZ