Witam. Parę dni temu pomyślałem o kupnie wykrywacza, głównie na monety i drobnicę i do użytku rekreacyjno/wysoce amatorskiego. Jako że jestem zielony odrobiłem pracę domową przeglądając rożne fora itp. Teraz pytanie krótkie, choć mam więcej (nie spytam czy ACE150 czy ACE250, żeby nie denerwować wszystkich

).
Pewien dystrybutor ma w ofercie 3 wykrywacze po 599zł:
Bounty Hunter Quick Silver
Bounty Hunter Tracker IV
Garrett ACE 150
Skłaniam się do ostatniego (lub 250), ale może ktoś ma jakieś komentarze, który wybrać z 3 powyżej (chodzi o możliwości, komfort pracy, niezwodność etc).
Pozdrawiam.