Problem z kablem Explorer SE
Re: Problem z kablem Explorer SE
No na ich stronie jest napisane wyraźnie, że serwisują sprzęt także pogwarancyjny... Ehhh.. Na razie z tą naprawą nie ruszam. Jak się odważę to w najbliższych dniach najwyżej maila o wycenę wyślę... aż się boję...
Re: Problem z kablem Explorer SE
Czyli jak kabel w cewce nawali mam prosic o pomoc Viking'a, a ten zleci naprawe Proscan'owi?
Nie. Możecie zwrócić się do Vikinga z prośbą o naprawę, bo oni prowadzą własny serwis, jak słusznie zauważył Maniutek. Jeśli ktoś chce bym coś wymienił w wykrywaczu Minelaba, to najpierw musi sam sobie załatwić części zamienne, bo ja do nich dostępu już nie mam. Oczywiście może także kontaktować się z Minelabem bezpośrednio - oni są bardzo pomocni. Pracują tam bardzo fajni ludzie. Pani General Manager z reszta taką pomoc zadeklarowała.
ze kupie nowa cewke w sklepie z powodu uszkodzenia kabla w starej to chyba jest chory
Wspominałem już, że w interesie dystrybutora i producenta jest by nie naprawiać, tylko kupować nowe. Moim zdaniem jest to krótkowzroczna polityka. Natomiast w przypadku sondy Maniutka rozłożą ręce i powiedzą: "nie da się wymienić kabla" i zrobią to z pełnym (aczkolwiek błędnym) przekonaniem. Obym się mylił.
Czy ten problem dotyczy wszystkich wykrywaczy Minelab,co z tymi jakich juz nie obejmuje gwarancja?
Uszkodzenia wynikłe z winy producenta, powstałe w okresie gwarancyjnym muszą być usunięte na koszt gwaranta. Mowa więc o naprawach pozagwarancyjnych.
proscan
Re: Problem z kablem Explorer SE
O rany.. Przecież ja mam jeszcze na niego gwarancję... w kwietniu 2008 roku go kupiłem. A to nie jest przypadkiem jedna z tych firm, która z reguły uznaje winę użytkownika i każe za wszystko płacić? Chodzi mi o serwis gwarancyjny... Czy takie uszkodzenie kabla będzie zaakceptowane jako wada sprzętu nie wynikająca ze sposobu eksploatacji? Toż to w końcu nie moja wina... Popękał i juz... 
Re: Problem z kablem Explorer SE
No to w takim razie domagać się naprawy gwarancyjnej (w tym przypadku wymiany sondy, bo kable są teoretycznie niewymienne).
Ostrzegam, że Minelab bardzo się dziwi gdy usłyszy, że ktoś używa wykrywacza w ujemnych temperaturach - ale ponieważ nie pisze w jakich można, więc wina producenta jest oczywista. Jeśli kabel nie jest zerwany, nie był smarowany jakimiś świństwami ropopochodnymi itp, to domagać się nowej sondy i już.
Ja naprawami dla Vikinga rozstałem się już ponad rok temu, ze względu na buracką awanturę spowodowaną właśnie wadliwą sondą, którą kazałem odesłać Vikingowi i zasugerowałem, że raczej należy się nowa. (drugi powód to wyświetlacz GTI, stali czytelnicy wiedzą o co chodzi).
Był wątek na Odkrywcy o tej sondzie, ale po interwencji z góry został usunięty.
Tutaj jego odprysk :
http://www.odkrywca-online.com/rozszcze ... tml#659931 (wpis Nawigatora).
Viking zamiast reklamować u producenta zakleił jakimś świństwem otrzymanym z Bounty Huntera i klient się zeźlił; do tego stopnia, że interweniował u rzecznika praw konsumenta. Upokorzony Viking dał nową sondę, a swoją żółć wylał na mnie - na co sobie nie pozwalam
Gdyby Viking wierzgał, to zwrócić się do Minelaba. To dobra firma. Tylko proszę mnie w to nie mieszać (nie cytować, nie powoływać się na mnie, nie prosić o opinie techniczne itd).
proscan
Ostrzegam, że Minelab bardzo się dziwi gdy usłyszy, że ktoś używa wykrywacza w ujemnych temperaturach - ale ponieważ nie pisze w jakich można, więc wina producenta jest oczywista. Jeśli kabel nie jest zerwany, nie był smarowany jakimiś świństwami ropopochodnymi itp, to domagać się nowej sondy i już.
Ja naprawami dla Vikinga rozstałem się już ponad rok temu, ze względu na buracką awanturę spowodowaną właśnie wadliwą sondą, którą kazałem odesłać Vikingowi i zasugerowałem, że raczej należy się nowa. (drugi powód to wyświetlacz GTI, stali czytelnicy wiedzą o co chodzi).
Był wątek na Odkrywcy o tej sondzie, ale po interwencji z góry został usunięty.
Tutaj jego odprysk :
http://www.odkrywca-online.com/rozszcze ... tml#659931 (wpis Nawigatora).
Viking zamiast reklamować u producenta zakleił jakimś świństwem otrzymanym z Bounty Huntera i klient się zeźlił; do tego stopnia, że interweniował u rzecznika praw konsumenta. Upokorzony Viking dał nową sondę, a swoją żółć wylał na mnie - na co sobie nie pozwalam
Gdyby Viking wierzgał, to zwrócić się do Minelaba. To dobra firma. Tylko proszę mnie w to nie mieszać (nie cytować, nie powoływać się na mnie, nie prosić o opinie techniczne itd).
proscan
Re: Problem z kablem Explorer SE
Z tego co po sobie i innych widze najczestrza usterka w wykrywaczach jest uszkodzony kabel.Czy mozna nabyc taki kabel z metra w sklepie elektronicznym?rozumiem iz zwykly prosty bez zawijasa kolo wtyczki.Jest to rozwazanie teoretyczno-przyszlosciowe,nie rozkladam wykrywacza i jak dla mnie wystaczy odcinek prosty kabla tak aby dzialalo.Pisze to bo wole miec jakis zamiennik i naprawe wykonac u Proscan'a/gwarancja solidnosci/niz kozystac z uslug Vikinga.
Kilka razy dzwonilem do tej firmy aby dowiedziec sie w sprawie informacji o cewki lub wykrywacz z ich oferty i otrzymalem ogolniki jakie sa na ich stronie,jak bym pytal o cos w OBI.Jesli tacy ludzie maja o czym decydowac przy naprawie ,i rownoczesnie w ich interesie jest oklamac i wcisnac cos z oferty to z gory dziekuje za ich uslugi.
Zastanawia mnie :
"musi sam sobie załatwić części zamienne, bo ja do nich dostępu już nie mam... może także kontaktować się z Minelabem bezpośrednio"
To jak?specjalna blokada na czesci dla Proscana?czym sie rozni Proscan jako klient od kazdego z nas?
Nawet nie chce myslec jakie teraz beda ceny za napawe w Vikingu,zaspiewaja za wymiane kabla 3/4 ceny nowej cewki i pozamiatane.
Kilka razy dzwonilem do tej firmy aby dowiedziec sie w sprawie informacji o cewki lub wykrywacz z ich oferty i otrzymalem ogolniki jakie sa na ich stronie,jak bym pytal o cos w OBI.Jesli tacy ludzie maja o czym decydowac przy naprawie ,i rownoczesnie w ich interesie jest oklamac i wcisnac cos z oferty to z gory dziekuje za ich uslugi.
Zastanawia mnie :
"musi sam sobie załatwić części zamienne, bo ja do nich dostępu już nie mam... może także kontaktować się z Minelabem bezpośrednio"
To jak?specjalna blokada na czesci dla Proscana?czym sie rozni Proscan jako klient od kazdego z nas?
Nawet nie chce myslec jakie teraz beda ceny za napawe w Vikingu,zaspiewaja za wymiane kabla 3/4 ceny nowej cewki i pozamiatane.
-
terenowiec69
- Posty: 134
- Rejestracja: śr sie 22, 2007 7:56 pm
- Lokalizacja: woj.lubelskie
Re: Problem z kablem Explorer SE
A ja tylko czekam kiedy pojawi sie na Polskim rynku konkurencja dla Vikinga tj.sklep z wykrywaczami.
Jak w stanach jest ich kilkadziesiat i wszyscy je sprzedaja ,to czego u nas nie może byc chociaż ze 3?.
Jak w stanach jest ich kilkadziesiat i wszyscy je sprzedaja ,to czego u nas nie może byc chociaż ze 3?.
Re: Problem z kablem Explorer SE
Natura nie lubi próżni, dlatego na pewno jakaś rada się znajdzie. Póki co, kabel na gwarancji - paniki nie ma.
Tak, bo ja kontaktowałem się z nimi jako ich dotychczasowy, przyszywany partner, a nie klient. Przestałem być dla nich partnerem. Jestem obcym podmiotem gospodarczym.
Posiadacz wykrywacza Minelab, jeśli nie uzyska pomocy u dystrybutora, który ma wyłączność na danym terenie (nota bene jakaś patologia w dobie integracji europejskiej), to jest rzeczą naturalną, że zwraca się szczebel wyżej - i jak przykłady pokazują, może na nią liczyć.
proscan
"musi sam sobie załatwić części zamienne, bo ja do nich dostępu już nie mam... może także kontaktować się z Minelabem bezpośrednio"
Tak, bo ja kontaktowałem się z nimi jako ich dotychczasowy, przyszywany partner, a nie klient. Przestałem być dla nich partnerem. Jestem obcym podmiotem gospodarczym.
Posiadacz wykrywacza Minelab, jeśli nie uzyska pomocy u dystrybutora, który ma wyłączność na danym terenie (nota bene jakaś patologia w dobie integracji europejskiej), to jest rzeczą naturalną, że zwraca się szczebel wyżej - i jak przykłady pokazują, może na nią liczyć.
proscan
Re: Problem z kablem Explorer SE
Jak w stanach jest ich kilkadziesiat i wszyscy je sprzedaja ,to czego u nas nie może byc chociaż ze 3?.
Tutaj w grę wchodzą różne czynniki, o których nie chce mi się pisać
Najwyraźniej są zadowoleni z poziomu sprzedaży.
proscan
Re: Problem z kablem Explorer SE
Przyglądając się temu wątkowi przeżywam "dejavu". Mam nadzieję że z czasem przez naszego lokalnego dystrybutora (tu mam na myśli oczywiście Vikinga) nie stanie się tak jak z Tesorakami. Dzieki osobom powiazanym z dystrybucją danych marek wykrywaczy na naszym terenie (krótko mówią burokom którzy wyżej sra..ą niż dupe mają) dwie marki bardzo dobrych wykrywaczy stracą (no może nie zupełnie) klientele. Dziwne są też te przepychanki a'propos dystrybucji danego producenta w naszym kraju. Swego czasu zastanawiałem się po przykrych doświadczeniach nad tym czy nie zostać przedstawicielem danego sprzętu na nasz kraj i zadałem takie pytanie w stanach, nie było z tym żadnego problemu. Jako że raczej mało miał bym czasu na tą dodatkową działalność dałem sobie spokój ale myślę że jak ktoś by się poświęcił i chciał takie coś pociągnąć to nie było by problemu. Firmy zagraniczne tak naprawdę cenią sobie tylko 2 rzeczy, mianowicie KASĘ i SPOKÓJ. Jezeli o kasę chodzi to wiadomo a spokój to coś takiego żeby firmy satelickie nie skakały sobie do oczu. Przypuszczam że Viking ostro maczał w tym palce zeby Tobie Proscan nie sprzedawali części. A pani menager z Minelab'a poprostu załatwiła sprawę tak żeby pierwsza cześć była zaspokojona czyli KASA (bo jak by na to nie patrzeć Viking napewno przynosi im większe dochody) Taka "głupia" konkurencja )bo inaczej tego nie można nazwać) to typowe polskie piekiełko. Zamiast się wspierać Polak Polakowi kłody pod nogi rzuca.
Pozdro
Heruss
PS. Proscan, myślę że taki kabel raczej można dostać gdzieś u jakiegoś producenta bo nie wierzę że Minelab ma całą linię produkcyjną specjalnie do tego kabelka, to by było poprostu nie opłacalne. Na 100% kupuje go od kogoś.
Pozdro
Heruss
PS. Proscan, myślę że taki kabel raczej można dostać gdzieś u jakiegoś producenta bo nie wierzę że Minelab ma całą linię produkcyjną specjalnie do tego kabelka, to by było poprostu nie opłacalne. Na 100% kupuje go od kogoś.
Re: Problem z kablem Explorer SE
Tu nie chodzi tylko o kabelek ale reszte podzespolow potrzebnych do naprawy,od kabelka do gumeczki uszczelniajacej.Brak czesci to konsekwecja kryzysu,zawisci a moze dzialan jednej firmy aby zostac monopolista na rynku wykrywaczy od sprzedazy po naprawe.Jesli sie zamyka fabryke,prowadzi takie dzialania jakie widzimy w tym temaci,do tego chyba spadek jakosci wykonania podzespolow wykrywaczy /pekajace cewki w nowych wykrywaczach/ to moim zdaniem zle sie dzieje w Minelabie.Moim zdaniem powodem tego wszystkiego jest rozpaczliwa chec doprowadzenia do wzrostu sprzedazy,obnizenia kosztow na serwis.
Pozyjemy i zobaczymy jak sie sprawy beda mialy.
Pozyjemy i zobaczymy jak sie sprawy beda mialy.
Re: Problem z kablem Explorer SE
Ciekawe co zrobią teraz właściciele starszych x-terek, które są jak tykające bomby zegarowe, gdy trzeba będzie wymieniać panele lub nawet całe moduły... Vi..ng już zaciera łapki...
-
terenowiec69
- Posty: 134
- Rejestracja: śr sie 22, 2007 7:56 pm
- Lokalizacja: woj.lubelskie
Re: Problem z kablem Explorer SE
Jak tak obserwuje dyskusje to tylko ze strony kupujacego nowy sprzet sprawa wyglada na błachą.A weż niech ci sie coś zepsuje to wtedy zaczynaja się schody,serwisy telefony,itp.
Dzis otrzymałem wiadomość z vikinga że nawet paska do podłokietnika z klamerkami nie mają,aż sie wierzyc nie chce,a za gąbkę na rączkę(se) to 100 PLN-ów sobie chcą.żal.
Dzis otrzymałem wiadomość z vikinga że nawet paska do podłokietnika z klamerkami nie mają,aż sie wierzyc nie chce,a za gąbkę na rączkę(se) to 100 PLN-ów sobie chcą.żal.
Re: Problem z kablem Explorer SE
Vi..ng już zaciera łapki...
Na pewno nie.
Serwis to jeden wieki kłopot - możecie mi wierzyć. Utrzymać z niego może się jedna osoba (góra dwie), ale nie kilkuosobowa firma z lokalem w centrum Warszawy.
Zarabia się na sprzedaży wykrywaczy.
rozpaczliwa chec doprowadzenia do wzrostu sprzedazy, obnizenia kosztow na serwis.
Serwis Vikinga nic nie kosztował, gdy prowadziłem go ja. Kosztuje go teraz.
Przypuszczam że Viking ostro maczał w tym palce zeby Tobie Proscan nie sprzedawali części.
Jest wyraźnie napisane, że konsultowali to z Vikingiem.
Co do Minelaba, to oni się starają. Faktycznie mieli problemy. Jakość xterrek i cewek do nich była wątpliwa (nie wiem jak to wyglądało do końca, bo fala narzekań jaka do mnie docierała miała miejsce już po rozstaniu z Vikingiem). W każdym razie coś ich ruszyło, do tego stopnia, że by odbudować nadwątloną reputację dają teraz 3 lata gwarancji na terrę (być może zmiana miejsca produkcji ma tutaj znaczenie). Z tego co wiem, to Minelab nie robi problemów z naprawami/wymianami gwarancyjnymi.
W każdym razie, kupującym ten model polecam profilaktycznie zapytać ile kosztuje wymiana panelu na nowy, bo ten element po prostu się zużywa (a zwłaszcza pinpoint).
To samo zresztą sugeruję każdemu, w przypadku jakiegokolwiek innego wykrywacza; pytać ile kosztuje wymiana czegoś (np. zapasowa śrubka, gałka, kabel w sondzie, cokolwiek), by się nie obudzić z ręką w nocniku.
Jeszcze raz przypominam - na moją pomoc można będzie liczyć, o ile próba Viking, a potem Minelab okaże się nieskuteczna.

proscan
PS
PS. Proscan, myślę że taki kabel raczej można dostać gdzieś u jakiegoś producenta bo nie wierzę że Minelab ma całą linię produkcyjną specjalnie do tego kabelka, to by było poprostu nie opłacalne. Na 100% kupuje go od kogoś.
Być może, ale Minelab ma całą serię podzespołów robionych wyłącznie dla niego, niedostępnych gdzieś indziej. Np. gniazdo sondy do Explorera w specjalnej gumie, abo gniazdo słuchawkowe duży jack z wyłącznikiem, panele z klawiaturą etc.
Ale kable da się obejść - nie do obejścia jest oprogramowanie do Terry, które jak się wysypie (co się zdarza), to tylko u Minelaba są w stanie załadować.
Re: Problem z kablem Explorer SE
Dzis otrzymałem wiadomość z vikinga że nawet paska do podłokietnika z klamerkami nie mają,aż sie wierzyc nie chce,a za gąbkę na rączkę(se) to 100 PLN-ów sobie chcą.żal.
100 PLN to oczywista próba spławienia natręta, bo Viking nie ma marży 1000%
Proszę zapytać na kiedy może być pasek i w jakiej cenie.
proscan
Re: Problem z kablem Explorer SE
Caly czas rozmawiamy o naprawach gwarancyjnych z starszymi modelami czy z naprawami cewki widze same schody.Wszyscy wiedza iz tylko Proscan naprawial z sukcesem cewki,chodzi o rozbieranie.Przyjdzie do glupiego wymiany kabla,to nie sadze aby bylo tak pieknie w Vikingu.Dam niemal reke na pieniek ,ze bedzie iz wyslemy,rozkreca wtyczke i dadza odpowiedz iz cewka jest nierozbieralna i nalezy kupic nowa.Jesli zamowimy kabel to cena bedzie wygorowana,do tego za przesykle,potem kabel +cewka wyslana do Proscana ,moim zdaniem koszt wymiany kabla wzrosnie min 100%.I wlasnie to mialem na mysli piszac o obnizeniu kosztow serwisu i wzroscie sprzedazy.Wielu mozo sie zlapie na to co powie serwis,wielu nawet nie wysle a kupi na ebay inna.Jak by to nie bylo,bedzie popieprzone.
Nie wiemy jakich maja specjalistow ale jak dojdzie do tego ,ze nie naprawia np.elektroniki a Proscan naprawi to co wtedy?
Jak do tej pory moj kontakt z Vikingem ograniczyl sie do kupienia zerdzi i jakiejs pierdoly i byli wzorem dla innych firm bo kupione przedmioty na drugi dzien zostaly dostarczone do domu.W przypadku gdy chcialem zakupic cewke 11" do Explorera ,zawsze dostawalem odpowiedz ze byly i beda za 3 tygodnie.Te 3 tygodnie zastanawiajace sa bo zawsze taka odpowiedz dostalem a dzwonilem chyba z 3 razy w odstepach dosc znacznych czasowo.Tak ze konczac pesymistycznie,dojdzie do tego ze cewki nie naprawia i czekaj glupi az nowa sprowadza,sezon sie skonczy predzej.Dobrze by bylo jak by Proscan znalazl jakies zaminniki dla podzespolow jakie najczesciej ulegaja uszkodzeniu ,i prowadzil rownolegla naprawe za gotowke.A gwarancje niech sobie robi Viking.
Nie wiemy jakich maja specjalistow ale jak dojdzie do tego ,ze nie naprawia np.elektroniki a Proscan naprawi to co wtedy?
Jak do tej pory moj kontakt z Vikingem ograniczyl sie do kupienia zerdzi i jakiejs pierdoly i byli wzorem dla innych firm bo kupione przedmioty na drugi dzien zostaly dostarczone do domu.W przypadku gdy chcialem zakupic cewke 11" do Explorera ,zawsze dostawalem odpowiedz ze byly i beda za 3 tygodnie.Te 3 tygodnie zastanawiajace sa bo zawsze taka odpowiedz dostalem a dzwonilem chyba z 3 razy w odstepach dosc znacznych czasowo.Tak ze konczac pesymistycznie,dojdzie do tego ze cewki nie naprawia i czekaj glupi az nowa sprowadza,sezon sie skonczy predzej.Dobrze by bylo jak by Proscan znalazl jakies zaminniki dla podzespolow jakie najczesciej ulegaja uszkodzeniu ,i prowadzil rownolegla naprawe za gotowke.A gwarancje niech sobie robi Viking.