baterio - akumulatorki 1,5V

Dealerzy i producenci (i każdy kto zobaczy coś ciekawego) mogą prezentować sprzęt (ale tylko nowości).
ODPOWIEDZ
wiciu_r
Posty: 91
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Poznań

baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: wiciu_r »

Zastanawiam się nad źródłem zasilania właśnie otrzymanego fisherka F70.
Znalazłem na allegro coś takiego:
http://www.allegro.pl/item899990534_akumulatorki_1_5v_pure_energy_aa_r6_warszawa.html
W przeciwieństwie do normalnych aku mają podobno faktycznie 1,5V. Teoretyczna ilość ładowań powinna wystarczyć spokojnie na 2 lata.
Sprzedawca ma gigantyczną ilość pozytywów więc coraz bardzie się zastanawiam nad tym rozwiązaniem, chociaż wspomnienie o ładowarce słonecznej sugeruje konieczność ładowania bardzo małym prądem.
Warto w to wejść?
Pozdrawiam
wiiiicio

Archiwum: http://www.allegromat.pl/aukcja48180
SiD
Posty: 255
Rejestracja: pt mar 24, 2006 11:39 am

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: SiD »

Nie wiem co to za wynalazek, ale mocno podejżane jest to, że nie pospisała się pod tym żadna znana marka. Dlatego w ogóle mnie to nie przekonuje, ani trochę.

Ja ze swojej strony polecam Sanyo Eneloop
http://eneloop.pl/

Mają podobne zalety:
- niewielkie samorozładowanie
- poprawione funkcjonowanie na mrozie (nie tracą aż tak pojemności)
- nie wiem jak się to fachowo nazywa, ale potrafią podać większy prąd niż zwykłe akumulatorki, nie przeszkadzają im gwałtowne skoki zapotrzebowania na prąd. Przykład z życia, lampa błyskowa szybciej się ładuje i częściej daje radę błyskać niż na zwykłych akumulatorkach Ni-Mh, nawet markowych. Przepraszam, z fizyki jestem noga, chociaż ciągle sobie robię nadzieję, że jeszcze przysiądę do podręczników z liceum.

Dlatego właśnie często dają radę tam gdzie zwykłe akumulatorki rady nie dają.

Mam 16 sztuk AA i 4 AAA i sprawują się bezbłędnie. Na dodatek widziałem wiele pozytywnych opinii na forach fotograficznych.

W tej chwili inne akumulatorki mogłyby dla mnie nie istnieć.
wiciu_r
Posty: 91
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: wiciu_r »

Czytałem o eneloopach, ale tu mnie zaciekawiło to 1,5V. O ile Fisher 1225 był stosunkowo "odporny" na traktowanie napięciem 8,4V z aku to w BH Lone Starze subiektywnie zauważałem różnicę przy pracy na nowych alkalikach a aku o niższym napięciu. W instrukcji od F70 jest napisane, że można stosować aku 1,2V, ale dumałem nad optymalnym rozwiązaniem.
ProScan
Właściciel
Posty: 8502
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: ProScan »

Nie wiem co to jest, czym się to ładuje, jakie ma wady (bo zalety sprzedawca wyeksponował).


Sprzedawca ma gigantyczną ilość pozytywów więc coraz bardzie się zastanawiam nad tym rozwiązaniem


A jaka jest relacja pomiędzy jakością sprzedawanych baterii, a liczbą komentarzy? Czy mamy rozumieć, że kupujący przetestowali te ogniwa, sprawdzili że dobre (że np. nie padają po 3 ładowaniu), a potem wystawiali pozytywne komentarze?

:pa

proscan
wiciu_r
Posty: 91
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: wiciu_r »

Generalnie u innych sprzedawców spora liczba komentarzy negatywnych zaczyna się od słów "towar niezgodny z opisem", czyli należałoby by przypuszczać, że sprzedający wie o czym pisze. Jedyny haczyk jaki mi się nasuwa to cena tej "dedykowanej ładowarki", która "wkrótce pojawi się w ofercie".
Wszystko na zasadzie "kup pan auto z gwarancją na 1 000 000 km", ale potem się okazuje że za cenę obowiązkowych przeglądów gwarancyjnych można faktycznie kupić 3 auta innej marki.
golabpoznan
Posty: 27
Rejestracja: czw gru 06, 2007 4:11 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: golabpoznan »

Odnośnie wad, to tutaj coś znalazłem.
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?p ... ergy#30066
Według mnie te trzy wymienione dyskwalifikują ten "wynalazek"
SiD
Posty: 255
Rejestracja: pt mar 24, 2006 11:39 am

Re: baterio - akumulatorki 1,5V

Post autor: SiD »

Pozwole sobie zacytować:
1. "Nie zalecane do aparatów cyfrowych i urządzeń o dużym poborze mocy."

Właśnie o to mi chodziło wcześniej, z eneloopami jest dokładnie odwrotnie, bardzo dobrze spisują się w urządzeniach o dużym poborze mocy, lepiej niż standardowe akumulatorki Ni-Mh najlepszych marek i największych pojemności.
2. Trwałość: 100-500 naładowań

Trwałość jest istotna, ale nie można zapominać, że duży wpływ na trwałość ma ładowarka. A dokładniej czy ładuje bardzo szybko, czy wolno, czy nie przeładowuje. Ideałem jest jak szybkość ładowania jest regulowana i tylko czasami, w nagłych przypadkach ładuje się akumulatorki w godzinę, a zwykle ładuje się je przez noc.
3. Konieczność używania specjalnych ładowarek.

To jest duża niedogodność, bo największą zaletą paluszków (AA i AAA) jest standaryzacja. Od pilotów, przez latarki, wykrywacze i aparaty foto na różnych innych dziwactwach kończąc. Odstępowanie od tej standaryzacji w stronę udziwnień psuje cały efekt.
Sanyo Eneloop 2000 mAh (8 sztuk): wszystkie nieco powyżej 2000 mAh
Akumulatorki z grudnia 2008, używane w lustrzance cyfrowej. Samorozładowanie i efekt pamięci pomijalne. Wg forów Pentaxa jedyne ogniwa, z którymi K200d i K-x działają bez problemów. Mierzyłem pojemność, żeby wyselekcjonować 2 komplety po 4 ogniwa, ale rozrzut po roku eksploatacji i tak nie przekracza 30 mAh.

To po prostu najlepsze akumulatorki na rynku, jedyny przypadek kiedy sprawdzą się gorzej niż zwykłe, to w urządzeniu w którym całe akumulatorki rozładowuje się i tak w bardzo krótkim czasie, więc efekt samo rozładowania ma pomijalne znaczenie, ważniejsza jest pojemność, np. do samochodzika zdalnie sterowanego. Wszystkie urządzenia elektroniczne, od aparatów foto do wykrywaczy zyskają na eneloopach.
ODPOWIEDZ