Wykrywacze Wendelewskiego
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
kiedyś nabrałem się na podobny bełkot jak identyfikacja metali w wykrywaczu PI, czerwona dioda i niebieska dioda wskaźnik wychyłkowy i tym podobne bajery do tego żadnej straty zasięgu itp itd. nie muszę dodawać że nic z tego nie działało a do tego wykrywacz prawie nie widział zlota , był to wykrywacz nowaka. odsprzedałem go później za jakieś grosze i był to bodaj jedyny wykrywacz na którym umoczyłem. jego jedyną zaletą było to że skutecznie zniechęcił mnie do eksperymentowania nad podobnymi wynalazkami.
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
Pi to taki drobnicowiec, ale na łebki od gwoździ. Weź sobie vlfa i pi i do testów trochę drobniutkiej biżuterii złotej, cieniutkie srebro lub nawet folię aluminiową. To co vlf jeszcze wyraźnie sygnalizuje, pi często pominie. Mają tu też znaczenie uzależnienia czasowe, ale regulację tego mają tylko drogie pulsiaki z górnej półki. Drobniutkie przedmioty słabo przewodzące to pięta achillesowa detektorów pi. Nigdy bym nie wziął pi na jakikolwiek drobny kolor, ale na depozyty owszem.
-
marcinch1979
- Posty: 92
- Rejestracja: sob lis 14, 2009 4:03 pm
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
a ja tam GPX4500 i owszem na drobnice bym zabral 
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
To sprzęt na samorodki, nie wiem w jakim stopniu jest to jeszcze PI i na jakich częstotliwościach pracuje. Czy dyskryminacja w GPX działa sensownie, bo jeśli nie to w typowym terenie tkniętym cywilizacją zakopiesz się na śmierć.
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
Miałem w terenie kiedyś SD 2200 (jeden z poprzedników GPX). Ultraczuły na drobiazg (znalazłem kawek metalowej struny!), ale - tak jak podejrzewa Lechowiec - można zakopać się na śmierć, bo dyskryminacja działa marnie.
Wspominam źle spotkanie z tym sprzętem.

proscan
Wspominam źle spotkanie z tym sprzętem.
proscan
-
marcinch1979
- Posty: 92
- Rejestracja: sob lis 14, 2009 4:03 pm
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
wiem, ze przy "zwyczajnych monetkowych" poszukiwaniach stosuja metode na dwa wykrywacze, no i NIBY (nie sprawdzilem osobiscie) pracujac GPXem z ktorakolwiek z cewek DD mozna NIBY wyeliminowac zelazstwo, jak to ma dzialac nie wiem, chcialbym to kiedys sprawdzic, ale kwota jaka trzeba zaplacic za ta zabawke troszke mnie przeraza
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
To wszystko się zgadza, ale odbiegamy (ja też) od tematu...

proscan
proscan
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
Kolega gawron napisał że wykrywacz nowaka nie widzi złota, przypominam że wątek dotyczy wykrywaczy produkowanych przez p. Wendelewskiego.
Nowak co prawda jest jego uczniem ale niestety nieudolnym, to człowiek który nie za bardzo zna się na elektronice i tylko próbuje powielać gotowe schematy produkcyjne. Ale niestety nawet lutować porządnie nie umie nie mówiąc o jakości wykonania.
Więc jego wyrób choć oparty na schemacie wendelewskiego do pięt mu nie dosięga.
Podobnie Knot kolejny uczeń choć z jakością trochę lepiej to z aparatu uczynił choinke, podokładał mierników i pokręteł, jego wykrywacz jest też za ciężki.
Co do układu rozróżniania w aparacie Wendelewskiego to prawda że nie jest on na poziomie dyskryminacji vlf bo być nie może, to po prostu niemożliwe.
Nawet dyskryminacja w Lorenzie działa w sposób czasami przedziwny.
Choć przyznać trzeba że dyskryminacja u Wendelewskiego działa przyzwoicie, wyrażnie sygnalizuje kolor na obrączkę, pierścionek ze złota, monetkę złotą itp także uważam że nawet kolorową drobnicę można nim wyciągać ale oczywiście na małej cewce.
Pytanie tylko czego szukamy: przykład: ktoś nastawia się na szukanie drobnicy kolorowej, dysponuje przyrządem VLF i szuka, owszem płytko zakopane monetki czy biżuteria będzie sygnalizowana lecz większy depozyt wielkości np. litrowego słoika na 1 metrze już nie.
Testy mówią same za siebie: to co aparat Wendelewskiego wykrywał wyraznie wykrywacze takie jak Garett GTI 2500 z cewką pro , smętkowski hs-3, White's już nie.
O czymś to swiadczy...
Nowak co prawda jest jego uczniem ale niestety nieudolnym, to człowiek który nie za bardzo zna się na elektronice i tylko próbuje powielać gotowe schematy produkcyjne. Ale niestety nawet lutować porządnie nie umie nie mówiąc o jakości wykonania.
Więc jego wyrób choć oparty na schemacie wendelewskiego do pięt mu nie dosięga.
Podobnie Knot kolejny uczeń choć z jakością trochę lepiej to z aparatu uczynił choinke, podokładał mierników i pokręteł, jego wykrywacz jest też za ciężki.
Co do układu rozróżniania w aparacie Wendelewskiego to prawda że nie jest on na poziomie dyskryminacji vlf bo być nie może, to po prostu niemożliwe.
Nawet dyskryminacja w Lorenzie działa w sposób czasami przedziwny.
Choć przyznać trzeba że dyskryminacja u Wendelewskiego działa przyzwoicie, wyrażnie sygnalizuje kolor na obrączkę, pierścionek ze złota, monetkę złotą itp także uważam że nawet kolorową drobnicę można nim wyciągać ale oczywiście na małej cewce.
Pytanie tylko czego szukamy: przykład: ktoś nastawia się na szukanie drobnicy kolorowej, dysponuje przyrządem VLF i szuka, owszem płytko zakopane monetki czy biżuteria będzie sygnalizowana lecz większy depozyt wielkości np. litrowego słoika na 1 metrze już nie.
Testy mówią same za siebie: to co aparat Wendelewskiego wykrywał wyraznie wykrywacze takie jak Garett GTI 2500 z cewką pro , smętkowski hs-3, White's już nie.
O czymś to swiadczy...
Re: Wykrywacze Wendelewskiego
Anonimowa reklama nie świadczy o niczym.O czymś to swiadczy...
Przypominam:
Nikt z czytających nie widział WW na oczy. Więc tematu nie ma. Jest za to usilna próba zainteresowania tymi wykrywaczami. Prosimy o jakieś zdjęcia, ceny i gdzie je można kupić. Niech reklama będzie pełna. Mówię poważnie - dalsza dyskusja bez tych informacji będzie co raz bardziej jałowa (i zakończy się zablokowaniem wątku).
proscan