Nie twierdzę, że nie jest ciekawy. Być może. Zbyt krótko go miałem by to ocenić.
Ale cena 2300zł, za jaką był oryginalnie wystawiony na sprzedaż była z kapelusza. Ponadto egzotyczność i wiekowość tej konstrukcji była dodatkowym argumentem za tym by się trzymać z daleka od niego. Obecne kłopoty z jego gwararancją potwierdzają że miałem rację.
Napisałem, że "niestety" się w to włączyłeś bo uważam, że to była akcja promocyjna (na której kilka osób straciło kilkaset zł). Wg podobnego schematu (sztuczny szum medialny przed sprowadzeniem do Polski) zareklamowano wykrywacze Nexus (także "ciekawe" i także z ceną z sufitu).
Z tego co się dowiedziałem wykrywacz jest jednak zepsuty, a uszkodzenie jest poważniejsze niż reakcja na trącanie sondy.
Pozdrawiam Andrzeju i życzę powodzenia na nowej drodze życia
proscan