Piszę w związku z wątkiem :
http://www.thesaurus.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1218
i informuję:
Viking jako jedyny chyba dealer na świecie sprzedaje Bounty Huntery z sondami 10 cali, a nie 8 cali, która wszędzie indziej jest cewką standardową. Wykrywacze z tymi sondami są dostarczane bezpośrednio od producenta. Viking nie robi żadnych przekładek.
Na polskim rynku pojawili się nowi dystrybutorzy Bounty Huntera, którzy sprzedają wykrywacze z sondami standartowymi 8 cali.
Z taką właśnie sondą (8 cali) otrzymałem wykrywacz do naprawy (z kartą gwarancyjną od Vikinga).
Jest chyba oczywiste, że musi to wzbudzić podejrzenia, że ktoś próbuje zrobić kogoś w konia i posłużyć się gwarancją Vikinga do naprawy innego wykrywacza.
Czy ktoś zna inny adres gdzie można naprawić Bounty Huntery ?
Ja oczywiście nie przesądzam - może w jednym z pudeł był wykrywacz z mniejszą sondą (na polskim rynku droższy niż z dużą sondą - proszę porównać oferty dystrybutorów).
ale...
Jak widzę w w/w wątku kolega który kupił wykrywacz próbuje wywrzeć presję "medialną" licząc na ... Na co ? Wiem że właściciel Vikinga był poza granicami Kraju i nie mógł podjąć stosownej decyzji. Pewnie będzie mnie pytał o moją opinię. W obliczu takiej medialnej presji będę rekomendował nie uleganiu jej.
Szczegółów całego mataczenia oszczędzę czytającym
Nie będę też komentował wypowiedzi właściciela niedoszłego sklepu z wykrywaczami Thesaurus.
proscan
Warto poczytać:
http://www.poszukiwania.pl/portal/modul ... ic&p=11963
i zapytać o tego "eksperta" co sprawdzał wykrywacz.