Dylemat..

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
ODPOWIEDZ
Szkodnik
Posty: 61
Rejestracja: śr gru 06, 2006 3:20 pm

Dylemat..

Post autor: Szkodnik »

Witam
Może na poczatku napiszę, czego uzywałem do tej pory:
-PI Nowak
- HS 3
- Bounty Hunter
- Fisher CZ 7 pro quicksilver
- aktualnie nic :D

i tu pojawia się dylemat myslę na kolejnym detektorem w gre wchodzą:
- Minelab Safari lub Explorer SE
- Fisher f75

I tu teraz pojawia się dylemat, ja nie rozróżniam detektorów na drbnicę kolorową, na militarke itp. widziałem jak w niemczech kolega (niemiec) kopie przy pomocy Explorera tylko militarkę i stwierdził,że na militarkę jest to najlepszy sprzęt jaki może być. W tym przypadku przeraża mnie ilośc nastaw i kombinacji, wiem,że można chodzić na programach fabrycznych,ale te są zaprojektowane do standartów zachodnich i nijak się mają do naszych warunków. Fishera już miałem i super się na nim pracowało, był to bardzo uniwersalny sprzęt i tu skłaniam się ku F75, wiem ,że po przejęciu Fishera przez Bounty Huntera to niby nie to samo. Wiem,że fisher chyba jest bardziej uniwersalny. I nie napisze co preferuję czy poszukiwanie złomu, czy kolorowej drobnicy, zarówno jedno jak i drugie sprawia mi radość :P
Troszkę się rozpisałem ,ale ten dylemacik w ostatnim okresie powoduje u nie małe zamieszanie myślowe i może spowodować, że wyląduję na kozetce jakiegoś psychoanalityka i będe musiał mu opowiadać o moim burzliwym dosyć dzieciństwie :lol:

PS.: muszę dodać jeszcze jedno,ze nie należę do początkujących poszukiwaczy, każdy z wykrywaczy które miałem, był przez parę latek "oblatany" przeze mnie.

pozdrawiam
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Dylemat..

Post autor: ProScan »

Witam,

Ten Niemiec to chyba z DDR-u był :D

Oczywiście da się znajdować militarkę Explorerem/Quattro/Safari. Do tego celu jednak nie polecam - ja nie potrafię rozróżnić Explorerem dużego żelastwa od małego. W Etracku zmienili tryby pinpoint, więc może w nim rozpoznanie czy coś jest duże i głębokie będzie łatwiejsze.

W obec tego może jednak F75. Jakość (lub lepiej masywność) jest Bountyhunterowa, ale projektował go ten sam człowiek co CZ7, więc sprzęt jest z wysokiej półki. Znajomi, którzy go mają na militarkę nie mogą się nachwalić - nie miałem okazji przekonać się osobiście. Ja się nie przekonałem do tego wykrywacza, ale zachęcam do własnego podejścia. Zaznaczam - serwis Fishera nie u mnie.

:pa

proscan
ODPOWIEDZ