Witam
Po ostatnim wypadzie do "pierścieńia mocującego" dostał mi się piach i strasznie trzeszczy jak się go zamyka i otwiera, jak to rozebrać, żeby można było oczyścić całość z piachu, lub czy jest jakiś inny sposób na pozbyscie się przykrego efektu ?
pozdrawiam
Amado
XLT rozebranie pierścienia mocującego ?
Re: XLT rozebranie pierścienia mocującego ?
Tej części się nie rozbiera (jest sklejona).
Oto moje wskazówki:
- przygotować sobie trochę roztworu płynu do mycia naczyń: napuścić i rozruszać;
- (w trudnych przypadkach używam alkoholu izopropanolowego);
- gdy już będzie się w miarę swobodnie ruszać, to pod kranem, lejąc malutkim strumieniem wypłukiwać (ciągle ruszając pierścieniem) pył i brud.
NIE WOLNO stosować WD40, ani innych ropopochodnych świństw bo plastyk wam popęka.
powodzenia !
proscan
Oto moje wskazówki:
- przygotować sobie trochę roztworu płynu do mycia naczyń: napuścić i rozruszać;
- (w trudnych przypadkach używam alkoholu izopropanolowego);
- gdy już będzie się w miarę swobodnie ruszać, to pod kranem, lejąc malutkim strumieniem wypłukiwać (ciągle ruszając pierścieniem) pył i brud.
NIE WOLNO stosować WD40, ani innych ropopochodnych świństw bo plastyk wam popęka.
powodzenia !
proscan
Re: XLT rozebranie pierścienia mocującego ?
a oliwke można ?
Pozdrawiam
AMado
Pozdrawiam
AMado
Re: XLT rozebranie pierścienia mocującego ?
A jak wypłukać potem tą oliwkę ? Będzie się lepić. Nowy brud chętnie się przyklei.
Potrzebne coś co dobrze penetruje, ale łatwo wypłucze, nie zapaskudzi jeszcze bardziej niż jest i przy tym będzie skuteczne.
Najmniej kłopotliwy a przy tym skuteczny jest izopropanol, ale można próbować jw, albo denaturat (?).
Odradzam stosowanie olejów, także roślinnych.
proscan
Potrzebne coś co dobrze penetruje, ale łatwo wypłucze, nie zapaskudzi jeszcze bardziej niż jest i przy tym będzie skuteczne.
Najmniej kłopotliwy a przy tym skuteczny jest izopropanol, ale można próbować jw, albo denaturat (?).
Odradzam stosowanie olejów, także roślinnych.
proscan